Jesteś tu: Strona główna Magazyn Artykuł

Jak one to znoszą?

Dodano: 7 kwietnia 2007, 0:01 Autor:

Cały świat kury nioski z kurzej fermy, to koleżanki nioski. Bo takim kurom kogut do niczego nie jest potrzebny. Kura nioska nie myśli o żadnych amorach.

Kura nioska nastawiona jest na sukces w produkcji jaj. Nic, tylko znosi, znosi i znosi.

Na fermie drobiu w podlubelskiej Turce mieszka 170 tysięcy kur. Zajmują sześć kurników. I dziennie produkują około 140 tysięcy jaj.

Zanim zniosą

Życie kury nioski składa się z trzech etapów: przedprodukcyjnego, produkcyjnego i poprodukcyjnego.
Kura od produkcji jaj trafia na fermę z zakładu wylęgu. Przyjeżdża w wyselekcjonowanej grupie, tzn. tylko w towarzystwie płci żeńskiej. Wcześniej pracowniczki z zakładu wylęgu kur niosek - tzw. sekserki - sprawdzają płeć drobiu. Zdarza się, że po selekcji, już na fermie okazuje się, że w gronie niosek są jeszcze koguty. Zazwyczaj 20-30 sztuk na 60 tysięcy młodych kur.
Kiedy kury odkrywają takich odmieńców, zwyczajnie ich bojkotują. W trosce o dobro kogutów pracownicy fermy usuwają je z kurnika.
Tymczasem młoda nioska ląduje w wychowali. Spędza tu kilka tygodni, aż osiągnie pełną gotowość do znoszenia jaj. Dzieje się to około 17 tygodnia życia nioski. W wychowalni kura ma odpowiednie światło (nie za ostre) oraz dostaje dwa rodzaje mieszkanki do jedzenia. Kiedy kura osiągnie wiek produkcyjny, trafia do właściwego kurnika, gdzie odtąd będzie się zajmowała tym, do czego ma prawdziwe powołanie: znoszeniem jaj.

Jak one to znoszą?

(fot. Dorota Awiorko-Klimek)

Jajostrada

Kurnik właściwy to długie rzędy lekko nachylonych klatek wypełnionych kurami. Znoszenie jaj zaczyna się średnio około czwartej rano, kończy koło 19. Znoszone do klatek jaja staczają się do rynienek, a potem trafiają na taśmociąg, którym jadą do sortowni. Ta powietrzna jajostrada to łącznik pomiędzy kurnikami właściwymi a sortownią jaj. Okres produkcyjny kury trwa do około 75 tygodnia życia. W tym czasie kura znosi jaja nawet przez 90 proc. roboczodni. Czyli na urlop zostaje niewiele. Jest za to emerytura - zwana okresem poprodukcyjnym - ale kury są wtedy sprzedawane, a ich dalszy los jest nieznany; choć pewnie nie najweselszy.

Lustracja jaj

W sortowni jaja czeka solidny przegląd. Egzemplarze o nierównych skorupkach albo pękniętych odpadają. Żeby lepiej wychwycić mniej wartościowy kurzy produkt, jaja przejeżdżają przez naświetlarkę, gdzie wyraźnie widać, które się nadaje, a które nie.
Następny etap selekcji to sortowane od największych do najmniejszych. Stąd jaja trafiają na właściwą dla rozmiaru taśmę. Maszyna stempluje każde jajo numerem identyfikacyjnym, a te lądują w wytłaczankach (po 30 sztuk) albo pudełkach (po 10 sztuk).
Gotowe palety z jajami trafiają do magazynu, skąd są wywożone do sklepów.

Jak one to znoszą?

(fot. Dorota Awiorko-Klimek)

Rozmowa z dr. Andrzejem Witkowskim z Katedry Biologicznych Podstaw Produkcji Zwierzęcej Akademii Rolniczej w Lublinie

• Dlaczego jedne kurze jaja są prawie białe, a inne brązowe? – Barwa skorupy zależy głównie od czynników genetycznych, a więc od rasy nioski. Większość kur znosi jaja o różnych odcieniach brązu. Natomiast spośród popularnych ras kury leghorn znoszą jaja kredowobiałe. Jeżeli więc w sklepie trafimy na rzadkie u nas jaja białe, to sprawcą jest ta właśnie rasa. Żeby nie powiedzieć, że kogut leghorn maczał w tym... palce. • Dla nas ma to znaczenie? – Panuje nie zawsze uzasadnione przekonanie o bezpośrednim związku barwy skorupy i barwy żółtka. Takiej zależności genetycznej nie ma. Natomiast bardziej pożądane jaja z żółtkami o ciemniejszej barwie znoszą kury ogólnoużytkowe, najczęściej trzymane w chowie przyzagrodowym, mające możliwość znalezienia pokarmu zawierającego naturalne barwniki żółtka. A wybarwienie żółtka w sposób sztuczny, dzięki często syntetycznym barwnikom paszy, jest dla konsumenta  bezwartościowe. • Wielkanocny rynek jaj jest zdominowany przez jaja kurze. czasami tylko pojawią się np. strusie pisanki. A jaja gęsie albo kacze? – Na dyskusję o kaczych jajach nie dam się namówić. • Ale dlaczego nie ma ferm produkujących chociażby gęsie jaja? – Jaja gatunków innych niż kury są w niektórych krajach spożywane. U nas takiej tradycji nie ma i prawdę mówiąc, nie bardzo wiem dlaczego. Może przez salmonellozę kojarzoną kiedyś tylko z ptactwem wodnym? • A dlaczego jaja przepiórcze są nakrapiane? – Jaja ogromnej większości gatunków ptaków dzikich są nakrapiane. To najlepszy dowód, że ptaki są od dawna w Unii Europejskiej i znakują jaja charakterystycznymi pieczątkami pozwalającymi prześledzić ich drogę. A na poważnie: znakowanie u dzikich spełnia dwie funkcje: ochronną (mimikra, upodobnienie do otoczenia) i odwrotną: pozwala samicy odróżnić swoje gniazdo w kolonii innych.

alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 81 46 26 800

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 2231337

Serwisy społecznościowe

Corner Media sp. z o.o. w Lublinie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.dziennikwschodni.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Corner Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Corner Media sp. z o.o. w Lublinie. 2001-2014.