17 lipca 2008 - 0:01
Daleko od ciała, blisko owacji
Premierowy pokaz duetu Anna Żak i Daria Dziedzic zrobił wrażenie. (Fot.: Jacek Świerczyński/Archiwum)
Mało brakowało a piątkowy spektakl „Daleko od ciała” zakończył by się owacją na stojąco i zbiorowym jękiem publiczności: biiiiis.
Premierowy pokaz duetu Anna Żak i Daria Dziedzic zrobił wrażenie. Rozmawiałam z tancerkami (i autorkami choreografii jednocześnie) kilka dni wcześniej. Opowiadały lekkimi głosami, że nie pracowały nad żadnym tekstem, że nie opowiadają historii, że żadna postać nie jest konkretnym bohaterem. Pokazały nawet fragment spektaklu. Okazało się, że pokazały drobny paproszek, nawet w części nie oddający atmosfery, energii i skrajnych emocji jakimi napakowały swój nieco ponad godzinny autorski spektakl. Nawet jeśli krytycy im wyliczą, że jedne pomysły już kiedyś ktoś w swoich spektaklach stosował, że inspirowały się takim nurtem albo tą tancerką – nie szkodzi. Zrobiły to niezwykle. Stosując minimalne środki dopingujące: huśtawka, lina, światło, projekcje multimedialne i odrobina dymu by zmiękczyć to wszystko - osiągnęły intrygujące efekty wizualne.
Fakt, historia dwóch postaci (podobno obojętne jakiej są płci) nie jest łatwa do opowiedzenia. Widz wpada w wilczy dół interpretacji. Pomysłów na to, co znaczy unoszące się wśród chmur i industrialnych konstrukcji ciało (lub Osoba) może być 100.
Podobnie można pisać i pisać dlaczego ktoś bezskutecznie usiłuje wydostać się z czarnej przestrzeni lub dociekać czy pasy na kostiumie jednej z tancerek są w opozycji czy zgodzie ze snopami światła ograniczającymi scenę itd. Spontaniczne i gromkie brawa są dowodem na to, że zanim sobie widzowie to wszystko wytłumaczyli – ulegli magii teatru, docenili pomysł chorograficzny i poziom wykonania.
Piątkowa premiera otworzyła czterodniowe Wiosenne Forum Tańca Współczesnego organizowane przez Lubelski Teatr Tańca. Anna Żak jest tancerką LTT. W kwietniu w CK swoją premierę „NN Wacławowi Niżyńskiemu” pokazali dwaj inni tancerze z LTT Ryszard Kalinowski i Wojtek Kaproń. Porównania obu spektakli, choć pewnie nie będą mile widziane – będą. W prasie, po premierze „NN” pojawiły się pochwały. Pisano że twórcy spektaklu „uciekli do przodu” pokazując coś nowego w porównaniu z dotychczasową działalnością.
Projekt Anny Żak i Darii Dziedzic jest kolejnym zwrotem i podwyższeniem poprzeczki. Jeśli w lubelskim teatrze doszło do jakiejś artystycznej schizmy czy rewolucji to rewelacyjnie.
Widzowie są zachwyceni.
Forum
- Ane, 17 listopada, 21:50 Jeśli chodzi o jakość twojej wypowiedzi, to nie do końca przedstawiasz dobry styl pisania, zbyt prywatnie analizujesz twórczość jednego choreografa. Ja na przykład w ostatnich pracach "48/4" oraz "NN" widzę dużą inspirację DV8 Physical Theatre a dokladnie [...]
- Ane, 17 listopada, 21:31Autentyczność wykonania, siła osobowości, psychologiczne uderzenie czy taneczna eksplozja to tylko niektóre okreslenia jakie cechuja "daleko od ciała", być może debiut Darii podkreśla napięcie tej wspólnej choreografii. Bardzo uczciwa praca dziewczyn względem sceny i widza, [...]
- marcinek, 9 listopada, 23:12 Faktycznie, były świetne.Nie sposób byłoby odmówic autentyczności Darii Dziedzic w scenie (rozpaczliwej, szaleńczej) rzucania się na ścianę. Nie jestem znawcą tematu.Wydarzenia związane z teatrami tańca śledzę od około dwóch lat, ale to co pokazała Daria Dziedzic we wczesniej [...]
- Wszystkie komentarze [5] »

video
foto