Dereniówka dobra na wszystko

Dodano: 12 września 2008, 0:01 Autor:

Oto przepis na dereniówkę, którą raczyli się bohaterowie powieści Marii Rodziewiczówny

Najpierw trzeba posadzić dereń. Potem zaczekać siedem lat , aż obrodzi. Zerwać dwieście pierwszych owoców. Każdy nakłuć srebrną igłą. Zalać spirytusem. Znowu czekać. Zlać dereniowy eliksir, owoce zasypać cukrem i znów czekać. Zlać aromatyczny syrop, połączyć z eliksirem, odczekać miesiąc, przelać do karafek i odstawić na pół roku. To najkrótszy przepis na dereniówkę, którą raczyli się bohaterowie powieści Marii Rodziewiczówny.


Siedem lat czekał Lech Cwalina na to, żeby obrodziły jego derenie. Żeby zrobić dereniówkę, pojechaliśmy z Magdą Fijałkowską z Radia Lublin do jego wiejskiego domu pod Nałęczowem, gdzie w starym kredensie stoją różne gatunki nalewek leczniczych. Co takiego jest w nalewkach, że moda na ich robienie przeżywa w Polsce ogromny renesans?
– Jest radość z pielęgnowania ogrodu i radość z tego, że człowiek sam nalewkę zrobił, że to jest zdrowe. Domowa nalewka pachnie słońcem, owocami i pogodą domu, w którym powstała – mówi Lech Cwalina, którego pigwówka kilka razy zajmowała czołowe miejsca na Ogólnopolskich Turniejach Nalewek, organizowanych przez Kresową Akademię Smaku.

W pracowni alchemików

Nalewki wymyślili alchemicy. Zaobserwowali, że kleista ciecz o miodowym zapachu, wydzielana przez owadożerną rosiczkę – jest silnym lekiem na wiele dolegliwości. I wynaleźli rosolis, leczniczy trunek na rosiczce udoskonalony miodem i płatkami fiołków.


Wytwarzanie rosolisów długo pozostawało tajemnicą alchemików. Z czasem pilnie strzeżona receptura przeniknęła do średniowiecznych klasztorów. Wytwarzaniem nalewek leczniczych zajęli się pobożni braciszkowie. W klasztorach powstały ogrody, potem specjalne komnaty z alembikami, służącymi do wyrobu spirytusu. A wszystko to „Ad majorem Dei Gloriam”.

Robimy dereniówkę

Dereń właśnie dojrzał. Kto nie ma własnego ogrodu, może znaleźć dereń na polach, na skraju lasów. Ponieważ w robieniu dereniówki liczą się dokładne proporcje, podajemy szczegółowy przepis na dereniówkę.
Składniki:
1 kg owoców derenia rosnącego z dala od dróg, 1 butelka wódki, 1 butelka spirytusu, 1 kg cukru, 1 litr wody.
Wykonanie:
Owoce oczyścić z szypułek, ponakłuwać szpikulcem i wsypać do gąsiora. Zalać spirytusem wymieszanym z wódką, zakorkować i odstawić w ciepłe miejsce na miesiąc. Kiedy czas minie, zlać spirytus do drugiego gąsiora, szczelnie zakorkować, odstawić.


Z wody i cukru zagotować syrop, a gdy ostygnie zalać nim owoce derenia w pierwszym gąsiorze i szczelnie zakorkować, trzymać w cieple przez miesiąc. Odcedzić i wlać do drugiego gąsiora. Szczelnie zakorkować i wynieść do chłodnej piwnicy. Po miesiącu przelać do dębowej beczułki ( do kupienia w sklepach ogrodniczych) i odstawić na pięć miesięcy.

Gotuj z Suliszem w Radiu Lublin

W piątek, 12 września od 8 do 10 wydanie specjalne audycji poświęcone polskiej tradycji, nalewkom klasztornym i aptekarskim oraz leczniczym właściwościom owoców. Zapraszają Magdalena Fijałkowska i Waldemar Sulisz.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 81 46 26 800

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 2231337

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

Dziennik Wschodni jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.dziennikwschodni.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.