Jesteś tu: Strona główna Wiadomości Lubelskie Ratujmy chorą na raka 6-latkę

tagi:chłoniak końskowola mam marzenie martyna kruk martynka martynka kruk nowotwór rak

Ratujmy chorą na raka 6-latkę

Dodano: 29 stycznia 2009, 0:01 Autor: Magdalena Mizeracka

- Pomóżcie nam! - błaga mama Martynki. - Moje jedyne dziecko niknie w oczach. Czas jest naszym wrogiem

- Pomóżcie nam! - błaga mama Martynki. - Moje jedyne dziecko niknie w oczach. Czas jest naszym wrogiem (fot. Jacek Świerczyński)

Martynka Kruk z Końskowoli ma chłoniaka i niknie w oczach. Lekarze mówią, że nie mogą już jej pomóc. Rodzice nie poddali się jednak i znaleźli niemiecką klinikę, która podejmie się leczenia dziecka. Ale muszą zebrać 150 tysięcy euro.
Podziel się

Martynka leży bez ruchu, w jej oczach widać ogromny smutek. Jedyna rzecz, która jeszcze ją interesuje, to kucyk, którego w styczniu dostała od Fundacji "Mam marzenie”. - Ma na imię Kropka - mówi cicho.

W sierpniu, kilka dni przed 6. urodzinami Martynki, zdiagnozowano u niej chłoniaka nieziarnicznego. To rodzaj nowotworu. - Lekarze w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie powiedzieli, że bez leczenia przeżyje 3 miesiące. Świat nam się zawalił. Ale chemioterapia dawała nadzieję - mówi Jolanta Kruk, mama dziewczynki.

Rodzice czekali na efekty leczenia, na poprawę wyników i przeszczep. Niestety, zamiast tego usłyszeli, że wyniki Martynki znacznie się pogorszyły. Dostała 6 tzw. bloków silnej chemii.

- Okazało się, że komórki rakowe nie giną, bo jest ich za dużo. Dwie bardzo silne chemie zniszczyły za to szpik kostny, który już nie pracuje - rozpacza pani Jolanta. - Lekarze powiedzieli, że wyczerpali możliwości leczenia, że dla mojej córki nie ma już ratunku. W styczniu wypisali małą do domu, żebyśmy mogli wykorzystać ostatnie wspólne chwile, które nam zostały. Dla rodziców usłyszeć takie słowa, to największa tragedia.

Ale państwo Krukowie nie poddali się. Przy pomocy przyjaciół znaleźli dwie kliniki w Niemczech, które chcą się podjąć leczenia ich córki.

- Dali nam nadzieję, której w Polsce już nie mamy - wyjaśnia pani Jolanta.
Ale leczenie będzie kosztować co najmniej 150 tys. euro. Jedna z tych klinik zgodziła się rozłożyć tę sumę na raty. Żeby rozpocząć terapię, trzeba wpłacić 35 tys. euro. Rodzice Martynki takich pieniędzy sami nie zdobędą.

DLA DZIENNIKA

Dr Teresa Odój, Oddziału Hematologii i Onkologii Dziecięcej w DSK w Lublinie
Martynkę leczyliśmy według standardów międzynarodowych. Przetestowaliśmy wszelkie metody leczenia, ale ten chłoniak jest oporny na chemioterapię. Wspólnie z rodzicami i po konsultacji z ośrodkami w kraju i za granicą podjęliśmy decyzję o zaprzestaniu kuracji. Bo na ten moment na świecie nie ma metody leczenia tak opornego chłoniaka. Zrobiliśmy dla dziewczynki wszystko, co tylko się dało.

- Błagam, pomóżcie nam! Moje jedyne dziecko niknie w oczach. Nie chce jeść, nie uśmiecha się. Czas jest naszym wrogiem. Tu nie wchodzą w grę miesiące czy tygodnie. Liczą się dni, a być może nawet godziny - płacze mama chorej dziewczynki.

Pieniądze na leczenie Martynki można wpłacać na konto Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą” (Łomiańska 5, 01-685 Warszawa). Nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362. Koniecznie z dopiskiem: "Darowizna na leczenie i rehabilitację Kruk Martyna”.

Więcej: www.martynakruk.pl

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Tęgo popił i pojechał

Znajdź:

Zarejestruj się BEZPŁATNIE

Szukasz
Jesteś

Znajdź:

Praca:

alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy powinno odbyć się referendum ws. prywatyzacji szpitali?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 86.

www.dziennikwschodni.pl

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 303 983

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 2231337

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

Dziennik Wschodni jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.dziennikwschodni.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2012.