Czwartek 2.09.2010

dziennikwschodni.pl » Miasta » Chełm

dodano: 29 lipca 2009, 15:36

tagi:bilbordyChełmmandatreklamaStraż Miejskawulgaryzmy

Firma, która promuje się wulgarnymi billboardami, zbiera cięgi i zaciera ręce

Jacek Barczyński

Strażnicy miejscy ukarali 400-złotowym mandatem mężczyznę, który wieszał w Chełmie billboard z wulgaryzmami. Uznali, że reklama była nieprzyzwoita i gorsząca.

Firma nie ma sobie nic do zarzucenia. Tłumaczy, że wg słownika języka polskiego słowo "zajebiście”, to po prostu intensywne użycie słowa "fajnie”.

Firma nie ma sobie nic do zarzucenia. Tłumaczy, że wg słownika języka polskiego słowo "zajebiście”, to po prostu intensywne użycie słowa "fajnie”.

(Fot. Jacek Barczyński)

– Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek, albo używa słów nieprzyzwoitych podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1,5 tys. zł, albo karze nagany – mówi Krzysztof Szponer z SM. – Wszczęliśmy także postępowanie wyjaśniające w sprawie gorszących billboardów. Wierzymy, ze uda nam się postawić prezesa firmy reklamującej się w ten sposób przed sądem.

O sprawie pisaliśmy wczoraj. W kilku miastach Lubelszczyzny pojawiły się wielkie plakaty ze słowami "Zaje...” i "O kur...ka”. W tym drugim przypadku litery "ka” są mało widoczne, sprawiając, że skojarzenie jest jednoznaczne. Plakaty poruszyły mieszkańców, którzy skarżyli się na nie w Ratuszu.

Złapany na gorącym uczynku mężczyzna mandat przyjął. Pracuje w zamojskiej firmie należącej do ogólnopolskiej sieci handlującej sprzętem AGD. Jolanta Kamińska która w warszawskiej centrali firmy przygotowywała kampanię reklamującą wyprzedaż, nie ma sobie nic do zarzucenia.

– Zanim zamówiliśmy billboardy konsultowaliśmy ich treść z prawnikiem. – Sprawdziliśmy także w słowniku języka polskiego, że słowo "zajebiście”, to po prostu intensywne użycie słowa "fajnie”.

Kamińska uspakaja, że już w przyszłym tygodniu billboardy zostaną zdjęte. Nie dlatego, że gorszą mieszkańców, ale że spełniły swoją rolę.

Poza Chełmem billboardy pojawiły się także w Hrubieszowie, Tomaszowie Lubelskim i Włodawie. – Wielu mieszkańców było zbulwersowanych – mówi Jadwiga Światowiec z Urzędu Miasta w Tomaszowie. – Jeszcze zastanawiamy się, co z tym fantem zrobić.

We Włodawie billboard ze sformułowaniem "zaje.... wyprzedaż”, pojawił się na terenie jednej z podstawówek. Jej dyrektor Janusz Korneluk natychmiast skontaktował się z kierownictwem spółki. Chociaż obiecano mu, że billboard zostanie usunięty, to nie czekając na to, z własnej inicjatywy, zamalował rażące słowo.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.