Czwartek 2.09.2010

dziennikwschodni.pl » Miasta » Świdnik

dodano: 8 listopada 2009, 14:30

tagi:Świdnikbutydescorolkana drzewieradnyratuszskateparktradycja

Afera z obuwiem. Skaterzy szaleją na desce, wieszają buty na drzewie

MAGDALENA MIZERACKA

Jeden z miejskich radnych domaga się od burmistrza usunięcia butów z drzewa rosnącego na terenie starego skateparku w Świdniku . – Taka tradycja jest na całym świecie – bronią się skaterzy.

Te buty na drzewie to znak, że tu byliśmy, uczyliśmy się jeździć i zdzieraliśmy buty – tłumaczy Jacek Harasimowicz, miłośnik jazdy na desce

Te buty na drzewie to znak, że tu byliśmy, uczyliśmy się jeździć i zdzieraliśmy buty – tłumaczy Jacek Harasimowicz, miłośnik jazdy na desce

(Fot. BARTEK ŻURAWSKI)

Drzewo rośnie przy al. Lotników Polskich w Świdniku. Wisi na nim kilkadziesiąt par zniszczonych butów. Teraz, gdy opadły liście, szczególnie rzuca się w oczy. Taki pejzaż nie podoba się jednemu ze świdnickich miejskich radnych. Zażądał, by burmistrz nakazał uprzątnięcie obuwia z drzewa.

– Mieszkańcy prosili mnie o interwencję w tej sprawie, bo wygląda to nieestetycznie. Podzielam ich zdanie – mówi radny Stanisław Kubiniec. – Jakby tam wisiały dwa, trzy buty, to nikt by nic nie mówił. Ale na dodatek jest tam jeszcze jakaś opona. A przecież to centrum miasta.

– Taka jest tradycja wśród skaterów na całym świecie – tłumaczy Jacek Harasimowicz, który pracuje w firmie projektującej skate parki i organizującej imprezy związane z tym sportem. Mieszka w Lublinie, a do Świdnika specjalnie przyjeżdża pojeździć na desce.

– Te buty na drzewie to znak, że tu byliśmy, uczyliśmy się jeździć i zdzieraliśmy buty. Nie są to przypadkowe sandały czy kalosze – podkreśla Jacek. Jest oburzony propozycją radnego Kubińca.

– Śmiejemy się, że mamy drzewo skatowe. To jest nasza sztuka, bo jeżdżąc na deskach też coś pokazujemy. Jeden but ma dziurę w podeszwie, inny obdarte palce. To jest historia.

– O! Została jeszcze jedna para moich – uśmiecha się Jakub Koszel, miłośnik jazdy na desce. – Kiedyś było ich więcej, ale część opadła po wichurach.

Nowych butów na drzewie przy al. Lotników Polskich nie przybywa, bo w Świdniku działa nowy skatepark przy Szkole Podstawowej nr 5.

– Tam są trzy drzewa, już 3–4 pary obuwia tam wiszą i na pewno będzie ich przybywać. Ja sam mam 8 par do zawieszenia – śmieje się Jacek. – Jak mam nową deskę, to tydzień i po butach. Na starej wytrzymują dwa miesiące.

Są w Świdniku i tacy, którym inicjatywa młodych skaterów nie przeszkadza. – To sympatyczny pomysł, a drzewo i tak rośnie. Młodzież tu ćwiczy i to jest ich symbol – przekonuje Henryka Demianiuk.

Ratusz też nie zamierza podejmować żadnych kroków w tym zakresie. – Buty zostaną na drzewie. Wśród skaterów jest taki zwyczaj, a ze zwyczajami i tradycją nie będziemy walczyć – zapewnia Artur Soboń, sekretarz Urzędu Miasta Świdnik.

– Zwłaszcza że tak jest na całym świecie, to dlaczego w Świdniku mielibyśmy robić inaczej.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.