Czwartek 2.09.2010

dziennikwschodni.pl » Miasta » Lublin

dodano: 29 lipca 2010, 16:46

tagi:lotnisko w świdnikulotnisko w świdniku projektport lotniczy lublinszynobusy

Lotnisko w Świdniku: Czy spalinowe szynobusy będą zatruwać pasażerów?

Opr. (j, łm) aktualizacja: 22:21

W terminalu na lotnisku w Świdniku nie będzie można palić papierosów a władze portu lotniczego chcą tam wpuścić spalinowy szynobus – oburza się nasz internauta.

Pięć szynobusów o roboczej nazwie Mińsk dostarczy konsorcjum dwóch firm: Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Mińsku Mazowieckim i bydgoskiej spółki Pojazdy  Szynowe PESA. Zapłacimy za nie blisko 36 mln zł, konkurencyjna oferta nowosądeckiej spółki Newag była o 3 mln zł droższa.

Pięć szynobusów o roboczej nazwie Mińsk dostarczy konsorcjum dwóch firm: Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Mińsku Mazowieckim i bydgoskiej spółki Pojazdy Szynowe PESA. Zapłacimy za nie blisko 36 mln zł, konkurencyjna oferta nowosądeckiej spółki Newag była o 3 mln zł droższa.

(Fot. Wizualizajca PESA)

Alarm 24

Ten artykuł powstał dzięki naszemu czytelnikowi.
Chcesz wysłać do nas artykuł?
Sprawdź jak to zrobić

– Dowiedziałem się o przetargu na projekt bocznicy kolejowej na lotnisko w Świdniku – napisał do nas internauta "Pele”. – Co już wielokrotnie podkreślano w artykułach o tej bocznicy, marzeniem i planem dyrekcji Portu Lotniczego Lublin jest, by pasażerowie wsiadali do pociągu we wnętrzu terminalu i pod takim kątem jest on projektowany.

Jednak – zauważa nasz internauta – na stronie PKP PLK informującej o przetargu w punkcie "Wymaganie ogólne” napisano:

"Dla zapewnienia rozwiązań zgodnych z przepisami i wiedzą techniczną należy przyjąć następujące warunki techniczne toru dojazdowego: linia znaczenia miejscowego, jednotorowa, niezelektryfikowana”.

– Wynika z tego – pisze "Pele” – że zamawiający przejazdy planuje wjeżdżać do wnętrza w pełni zadaszonego terminalu pojazdem spalinowym.

I dodaje: W zamkniętym terminalu, niezależnie od systemu wentylacji nie wolno nawet palić tytoniu. Tymczasem ktoś chce wpuścić do częściowo zamkniętego pomieszczenia pojazd produkujący tyle gazów wylotowych (CO2, tlenki azotu i siarka, bo PKP na olejach bezsiarkowych jeździć nie będzie).

Według "Pelego”, nikt w Europie czegoś takiego nie robi, bo wszystkie lotniska, które mają terminale kolejowe mają je w 100 proc. zelektryfikowane.

Nasz internauta zrozumiałby jeszcze decyzje o pojazdach spalinowych, gdy linia Lublin–Świdnik była niezelektryfikowana. Ale jest i wystarczy postawić na około 2,2 kilometrowym odcinku do terminalu zaledwie 50-60 słupów trakcyjnych. Podniosłoby to koszt o maksymalnie 25–30 proc., wliczając w to koszty podstacji trakcyjnych i niezbędnej elektroniki.

– Natomiast elektryfikacja tego odcinka po tym, jak już on powstanie, to koszty ok. 2-krotnie wyższe niż podczas jego budowy – twierdzi "Pele”.

Co na to władze spółki Port Lotniczy Lublin? – Kwestia wentylacji pomieszczeń, w których zatrzymywać się będą szynobusy, jest uwzględniona w projekcie budowlanym lotniska. Projektanci rozwiązali ten problem – zapewnia Piotr Jankowski, rzecznik Portu Lotniczego Lublin. - Terminal w części dworcowej będzie miał zadaszenie nad peronami, ale nie będzie dachu nad torami - dodaje.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Czy podoba Ci się nowy film promocyjny UMCS?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 321.