Park ze zwierzętami koło Wojciechowa. Biały lew czeka na gości (zdjęcia)

Dodano: 1 maja 2013, 18:43 Autor:

Półrocznego białego lwa, a także pumy, wielbłądy, osły i inne zwierzęta można od środy oglądać w parku w Romanówce w podlubelskiej gminie Wojciechów. W minizoo mieszkają zwierzęta sprowadzone z zagranicy i te uratowane przez obrońców przyrody.

 1 / 19Następne »

Minizoo w Romanówce koło Wojciechowa

Minizoo w Romanówce koło Wojciechowa

fot. Dorota Awiorko-Klimek

– To jest szósty biały lew w Polsce – mówi Krzysztof Żerdzicki, właściciel Parku Rozrywki, Wypoczynku i Edukacji.

– Przyjechał w minioną sobotę z ogrodu zoologicznego w Niemczech. Ma 6 miesięcy. Jest jeszcze dziki. Mamy jeszcze m.in. trzy pumy amerykańskie, dwa gatunki małp, antylopy eland, wielbłądy, osły poitou, których w Polsce również jest niewiele. Jest też kangur i mundżak chiński (jeden z najmniejszych przedstawicieli rodziny jeleniowatych – red.). Po długim weekendzie mają przyjechać jeszcze rysie kanadyjskie.

– To może być albinos. Ale zdarzają się też lwy z białym ubarwieniem, na takiej zasadzie jak człowiek jest blondynem. Tyle że biały lew to rzadkość. – mówi dr nauk wet. Jerzy Ziętek z Katedry Epizootiologii i Kliniki Chorób Zakaźnych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Na 4 ha właściciel parku zgromadził w sumie przedstawicieli kilkudziesięciu gatunków zwierząt. Wśród nich są także te uratowane przez Fundację Lubelska Straż Ochrony Zwierząt, w której działa Krzysztof Żerdzicki. To m.in. lis Ferdek i kobyła Oliwia.

Przy parku funkcjonuje też Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. W mini-zoo mieszka też roczna lwica Ela. – Odkupiłem ją od ludzi prowadzących cyrk – opowiada Żerdzicki. – W domu mam jeszcze dwa dorosłe lwy. Ich nie można oglądać w Romanówce.

– Nie ma takiej możliwości, aby jakieś zwierzę się wydostało z klatki. Aby takie miejsce prowadzić, musimy spełnić wszystkie wymogi bezpieczeństwa – zapewnia właściciel parku. – Poza tym nasza działalność jest pod kontrolą powiatowego lekarza weterynarii w Lublinie. Mamy też aplikator do usypania zwierząt.

– Zarówno park w Romanówce, jak i miejsce gdzie, mieszkają dorosłe lwy, są pod naszym nadzorem – potwierdza lek. wet. Tomasz Brzana, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Lublinie.

Ile za oglądanie
Romanówka – 10 zł dorośli, 5 zł dzieci, dzieci do lat 3 za darmo
Leonów – 10 zł dorośli, dzieci do lat 6 – 8 zł
Zamość – 12 zł dorośli, 8 zł dzieci, dzieci do 3 lat za darmo

Gdzie jeszcze można zobaczyć dzikie zwierzęta
• Ogród Zoologiczny w Zamościu. Tutaj również są lwy a także m.in. kot arabski, pantera cejlońska i tygrys amurski.
• Minizoo w Leonowie, koło Lublina. Można oglądać m.in. wielbłąda, strusie i kangury.
• Małe zoo w Turce koło Lublina. Są m.in. osioł, bydło szkockie, daniel i muflon.
• Minizoo w Horodyszczu. Są tutaj hodowane takie zwierzęta jak np. bawół indyjski, lama czy alpaka.

 1 / 19Następne »

Czytaj więcej o:
  • Romanówka
  • Wojciechów
  • zwierzęta
Zobacz inne artykuły
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Jak najlepiej dostać się z Lublina do Warszawy?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 339.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 81 46 26 800

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 2231337

Serwisy społecznościowe

Corner Media sp. z o.o. w Lublinie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.dziennikwschodni.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Corner Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Corner Media sp. z o.o. w Lublinie. 2001-2014.