środa, 23 sierpnia 2017 r.

Artykuły sponsorowane

Krótki urlop? Wyciśnij z niego ile się da!

Dodano: 5 czerwca 2017, 13:40
Autor: Promocja

Przeciętny urlop pracownika na pełnym etacie powinien trwać trzy tygodnie. Tak przynajmniej twierdzą psychologowie. Pierwszy tydzień jest po to, by organizm zaadaptował się do warunków urlopowych, drugi, by odpoczął, a trzeci, żeby urlopowicz zaczął myśleć o tym, że czas wracać... Niestety, nie każdy ma możliwość, by wyjechać na tak długo, dlatego najlepiej… pojechać daleko i przygotować się na kompletne oderwanie od szarej rzeczywistości. Trzeba tylko wybrać odpowiedni kierunek i oddać się wakacyjnemu szaleństwu.

Blisko, ale z nutą egzotyki

Gruzja… Gdy spojrzymy na mapę Eurazji, znajdziemy ją tuż obok Turcji. Ten niewielki kraj sąsiaduje też z Armenią, Azerbejdżanem oraz Rosją i o wakacjach w Gruzji marzą miliony turystów. Bo to kraj z pięknymi krajobrazami, wyjątkowymi górami, plażą nad Morzem Czarnym oraz świetnym jedzeniem i winem. Wypoczynek w Gruzji może być bardzo zróżnicowany - komu w głowie marzenia o plaży i kąpielach w słonej wodzie, może wybrać się do Batumi, głównego kurortu i portu w kraju. Jeśli w centrum naszego zainteresowania są zabytki, to jest ich w Gruzji bez liku. Jest miasto Kutaisi nad rzeką Rioni, a w nim Katedra Bagrata i Monastyr Gelati wpisane na listę UNESCO. Jest też skalne miasto Wardzia z wyżłobionym w górach klasztorem czy Tbilisi ze Starym Miastem i twierdzą Narikala z III wieku. Gdy chodzenie po ulicach nie jest szczytem turystycznych marzeń, zawsze można wybrać się w góry Kaukazu, które usiane są urokliwymi basztami, wybrać się na Kazbek lub zobaczyć klasztor Cminda Sameba, niedaleko wioski Gergeti. Niestety jest też zła wiadomość: jedzenie w Gruzji jest tak dobre, że większość turystów wraca do kraju z dodatkowymi kilogramami.

Pirackie klimaty z dodatkiem rumu

Gruzja za blisko, a plaże w Batumi zbyt kamieniste? W takim razie polecamy Karaiby! Gdy myślimy o Karaibach, mamy przed oczami dawnych piratów, beczki rumu oraz chwiejące się na wietrze palmy (i chwiejącego się od nadmiaru rumu Jacka Sparrow’a). Karaiby to cały archipelag wysp z białym piaskiem, turkusową, czystą i zawsze ciepłą wodą, rafami koralowymi i bazą turystyczną, dzięki której można zapomnieć o bożym świecie, cieszyć się muzyką reggae i drinkami z kokosem. Ponieważ hotele najczęściej przyjmują tutaj turystów ze Stanów Zjednoczonych, można liczyć na minimalistyczne, ale niezwykle czyste i dobrze wyposażone pokoje, wyżywienie all inclusive i świetną zabawę, niezależnie od tego, na którą wyspę się wybierzemy. Najpopularniejsze wśród turystów ze świata są: Bahamy, Barbados, Dominika, Dominikana, Grenada, Haiti, Jamajka, Kuba, Saint Lucia, Trinidad i Tobago, Kajmany, Portoryko, Saint-Martin, Małe i Wielkie Antyle. Jak widać, jest w czym wybierać, a na każdej z nich zawsze świeci słońce i pogoda jest więcej, niż pewna. To znakomity kierunek wakacyjny dla osób, które uwielbiają ciepło, sporty wodne, nurkowanie i błogie lenistwo jednocześnie oraz dla tych, którym nie straszny długi lot samolotem. Wystarczy jednak, że przygotują kąpielówki, kremy z wysokim filtrem, dolary i paszport, którego ważność kończy nie szybciej, niż za pół roku od dnia wyjazdu. Myśli o polskiej słocie czy wymagającym szefie można odłożyć na później. 

Inna strona świata - Seszele i Bali

Jeśli dla kogoś Karaiby są zbyt zamerykanizowane, a podróż na nie zbyt wyczerpująca, można wybrać wyspy na Oceanie Indyjskim, zamiast tych na Atlantyku. Seszele i Bali to dwie propozycje dla miłośników zwiedzania, nurkowania, plaż, ale też afrykańskich i azjatyckich klimatów.

Seszele to kraj składający się z wysepek, z których część jest bezludna, część niezamieszkała, ale też z takich, na których turyści przyjmowani są z otwartymi ramionami. Seszele przede wszystkim oferują piękne plaże, kokosowe palmy, turkusowe wody zamieszkałe przez tysiące ryb, małży, krabów, a w głębi także przez rekiny. Można więc bezpiecznie wybrać się na wyprawę z instruktorem nurkowania i podziwiać z bliska rafę koralową. A komu zwiedzanie Seszeli z maską do nurkowania się znudzi, może zdecydować się na trekking w głębi lasów tropikalnych, w których spotkać można największego nietoperza świata.

>Po drugiej stronie indyjskiego oceanu, między Australią a Malezją, kusi turystów archipelag Bali. Pełen świątyń i z trzema pięknymi wulkanami, przesiąknięty hinduską kulturą i pachnący kadzidłami. Bali to idealne połączenie miejsca urlopowego dla osób, które uwielbiają spędzać czas intensywnie, by potem leżeć i o nic się nie martwić. Na Bali trzeba jeść, pić, zwiedzać, oglądać, podziwiać, a w wolnych chwilach opalać swoje blade ciało na plaży czy oddawać się medytacji i zamyśleniu podczas podróży po tysiącach mniejszych i większych miejsc kultu. 

Ładuj baterie na kolejny rok

Co łączy wszystkie powyższe miejsca? Chociaż leżą w różnych rejonach naszej ogromnej planety, oferują i plaże z ciepłą słoną wodą, i zabytki, górskie widoki, jak i bogatą florę i faunę. Są jeszcze wciąż dzikie, ale zapewniają wygody, są słoneczne, ale umożliwiają swobodne zwiedzanie. Są daleko, ale jednak można do nich dotrzeć i bezpiecznie z nich wrócić samolotem. Poza tym na każdym zrobią ogromne wrażenie!

Wszystkie powyższe wycieczki oraz wiele innych egzotycznych wypraw znajdziesz na stronie Fun Travel.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!