poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

10-kilometrowa kolejka na granicy w Koroszczynie

Dodano: 10 czerwca 2016, 16:43
Autor: eb

Wydłuża się kolejka ciężarówek przed polsko-białoruskim przejściem granicznym w Koroszczynie. W piątek rano kierowcy musieli tu czekać na odprawę ok. 8 godzin.

Kolejka sięgała 10 kilometrów. Ciężarówki zajęły pobocze krajowej "dwójki". Podobnie sytuacja wyglądała tydzień temu.

– Spiętrzony ruch na granicy występuje przed weekendem – mówi podkom. Marzena Siemieniuk rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej. – Poza tym, zgodnie z zaleceniem Ministerstwa Finansów na przejściach wzmożone są kontrole. Ma to związek z procedurami zachowania bezpieczeństwa przed szczytem NATO oraz Światowymi Dniami Młodzieży. Kierowcy mogą spodziewać się dłuższego czasu oczekiwania na odprawę – dodaje Siemieniuk.

Tymczasem, celnicy nie ukrywają że szczegółowe kontrole to jedna z ich form protestu. – To inicjatywa oddolna. Kontynuujemy protesty, bo ze strony Ministerstwa Finansów nie widać dobrej woli – przyznaje rachmistrz celny Przemysław Jędrysek, wiceprzewodniczący koła ZZ Celnicy PL w Białej Podlaskiej. – Dlatego prowadzimy szczegółowe kontrole na przejściach i kolejki będą – dodaje Jędrysek.

– Pikieta w środę była udana, przyjechało 5 tys. celników z całej Polski. Ale rozmowy z rządem wciąż trwają. W ciągu najbliższych dwóch tygodni nie wykluczamy kolejnych form protestu – zapowiada wiceprzewodniczący koła ZZ Celnicy PL.

Przypomnijmy, że celnicy protestują, bo boją się o swoje miejsca pracy. Ma to związek z zapowiadanym przez rząd utworzeniem Krajowej Administracji Skarbowej. KAS zakłada połączenie administracji podatkowej, kontroli skarbowej i służby celnej. Taka skonsolidowana instytucja miałaby funkcjonować od 1 stycznia 2017 roku. – Walczymy o swoje miejsca pracy, nie mamy gwarancji, że po wprowadzeniu Krajowej Administracji Skarbowej utrzymamy zatrudnienie. Z naszych informacji wynika, że co dziesiąta osoba zostanie w mundurze. Reszta będzie zwolniona albo ucywilniona – tłumaczył nam w środę Mariusz Pajnowski, przewodniczący związku zawodowego Celnicy PL przy Urzędzie Celnym w Białej Podlaskiej.

W pikiecie w Warszawie wzięło udział ok. 300 celników z województwa lubelskiego. Służba celna zatrudnia całym kraju ok. 14,5 tys. pracowników. Rocznie wypracowuje dla Skarbu Państwa ok. 100 mld zł, co stanowi jedną trzecią budżetu państwa.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 czerwca 2016 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brakoroby co wam winni kierowcy ciężarówek, to rząd wam zmiany robi a nie kierowcy traktujecie ich na co dzien jak śmieci i to widac w waszym głupim beznadziejnym zachowaniu, przemawia przez prostactwo i idiotyzm. Chcecie protestować to do Warszawy zap.....c a nie wyzywacie sie na kierowcach. Powinni wszystkich zwolnić bo wam sie w głowach cis po...... Jeszcze raz pytam co wam zrobił kierowca z ciężarówki ze dzięki im macie co żreć za to sie mściciel na nich co to za ludzie bez szacunku dla drugiego człowieka
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!