czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

11-latka oddała życie za mamę. Morderca dźgnął ją nożem w serce

Dodano: 16 listopada 2010, 19:10

We wtorek, po dwóch tygodniach walki o życie, zmarła 11-letnia Malwinka. Dostała cios nożem w serce, kiedy chciała osłonić mamę przed atakiem jej konkubenta.

– Dziewczynka zmarła około południa – poinformował nas lek. med. Jerzy Paluszkiewicz, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej. I dodał, że lekarze walczyli o dziecko do końca.

– Przez dwa tygodnie stan dziecka się nie poprawił – mówi Joanna Kozłowiec, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego.

W Szkole Podstawowej nr 6, do której chodziła Malwinka, panuje smutek. – Czekamy teraz na wiadomość, kiedy będzie pogrzeb – mówi Marzena Paszkowska, wicedyrektor Zespołu Szkół przy ul. Leszczynowej. – Otoczymy klasę Malwinki opieką pedagoga i psychologa – zapewnia.

Do tragedii doszło w ostatni piątek października. Pijany 60-letni Tadeusz L. zaatakował nożem mamę Malwinki, swoją konkubinę. Dziewczynka chciała ją osłonić. Szaleniec ugodził dziecko w serce. Wszystko rozegrało się na oczach trójki przyrodniego rodzeństwa Malwinki, którego ojcem jest Tadeusz L.

Lekarzom udało się usprawnić pracę serca11-latki, ale na ratunek życia było za późno. – Mózg zbyt długo był niedotleniony. Został trwale uszkodzony. W takich przypadkach medycyna jest bezradna – przyznał doktor Paluszkiewicz.

Prokuratura postawiła Tadeuszowi L. zarzut usiłowania zabójstwa 41-letniej konkubiny i jej 11-letniej córki. Sąd aresztował go na trzy miesiące.

– Otrzymaliśmy sygnał o śmierci 11-latki. Zarządzona będzie sekcja zwłok – powiedział nam wczoraj prokurator Marek Maksymowicz. – Zmieni się też kwalifikacja czynu zarzucanego Tadeuszowi L.: z usiłowania na dokonanie zabójstwa Malwiny J. Dziś, po zmianie przepisów, za zabójstwo grozi kara nie mniejsza niż 8 lat więzienia.

Przyrodnie rodzeństwo zmarłej wciąż jest w szoku. Renata Szwed, dyrektor gabinetu prezydenta Białej Podlaskiej powiedziała nam, że pracownik socjalny Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej skontaktował się już z rodziną Malwinki.

– Udzielimy im wszelkiej niezbędnej pomocy psychologicznej – zapewnia Szwed.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!