poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Biała Podlaska

14-latek postraszył bombą. Koszty akcji zapłacą rodzice

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lutego 2014, 15:54

Mieszkańcy ewakuowani z dziesięciu budynków, akcja policyjnych pirotechników, działania strażaków i pogotowia - to wszystko efekt telefonu, jaki wykonał 14-latek z gminy Piszczac. Chłopak zagroził sąsiadce, że jej dom wyleci w powietrze, jeśli nie da mu 20 tys. zł.

W środę po południu na numer właścicielki jednego z domów w gm. Siemień zadzwonił nieznajomy mężczyzna. Powiedział, że w piwnicy domu została podłożona bomba. Zażądał od kobiety 20 tys. zł, a w przypadku braku zapłaty budynek miał wylecieć w powietrze. Właścicielka domu poinformowała o wszystkim policję. Policyjni pirotechnicy oraz specjalnie wyszkolony pies do wyszukiwania ładunków wybuchowych przeszukali dom i najbliższy teren. Na miejsce oprócz policjantów przyjechali także strażacy i ratownicy z pogotowia. Z dziesięciu pobliskich budynków ewakuowano mieszkańców. Cała akcja trwała kilka godzin. Bomby nie znaleziono. Policjanci ustalili kto stał za fałszywym alarmem. To 14-letni mieszkaniec gminy Piszczac. - Okazało się, że dzwonił z telefonu kolegi. Tłumaczył policjantom, że miał to być tylko żart. Teraz za zgłoszenie fałszywego alarmu i żądanie okupu odpowie przed sądem rodzinnym, a koszty akcji ewakuacyjnej mogą pokryć rodzice - wyjaśniają policjanci.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja Piszczac
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!