wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

50 mln utopionych w myjni widmo w Małaszewiczach

  Edytuj ten wpis
Autor: Ewelina Burda

Tylko podatek od nieruchomości kosztuje kolej milion złotych rocznie (Ewelina Burda )
Tylko podatek od nieruchomości kosztuje kolej milion złotych rocznie (Ewelina Burda )

Myjnia wagonów towarowych w Małaszewiczach kosztowała 48 mln zł. Nigdy nie został w niej wyczyszczony nawet jeden wagon. Jeszcze w tym roku ma zostać rozebrana

Katarzyna Grzduk z biura prasowego PKP SA tłumaczy, że sam podatek od nieruchomości to koszt ok. 1 mln zł rocznie. – Podejmowane wielokrotnie przez ostatnie lata próby wynajęcia lub zagospodarowania obiektu nie przyniosły rezultatu.

Dlatego właściciel obiektu, spółka PKP Cargo, zdecydowała o rozbiórce. A kto zdecydował o przeprowadzeniu inwestycji, która kosztowała podatników prawie 50 mln zł wyrzuconych w błoto? Budowa myjni ruszyła w latach 90. ub. wieku, inwestycję zaczęły Polskie Koleje Państwowe. Potem koleje przechodziły liczne przekształcenia własnościowe.

– Brakowało pieniędzy i projekt udało się zakończyć dopiero w połowie minionej dekady. W tej chwili na rynku kolejowym nie ma zapotrzebowania na usługi związane z myciem wagonów w technologii zastosowanej w Małaszewiczach – dodaje Grzduk.

Takie wyjaśnienia dziwią Jacka Merdę, dyrektora technicznego w firmie "ProjprzemEKO”, która zajmowała się końcową fazą realizacji inwestycji. – Nasze rozwiązania dobrze funkcjonują w kilku innych myjniach wagonów w Polsce.

Myjnia widmo miała być dochodowym interesem. – Pod koniec lat 80. była niezbędna. Wymiana towarowa między zachodem i wchodem Europy się zwiększała. Wagonów było sporo, myliśmy je specjalnie podstawianym parowozem, bez odprowadzania ścieków. W Małaszewiczach odbywał się przeładunek towarów, wagony musiały być czyste – wspomina Józef Marecki, emerytowany kolejarz. Jednak jego zdaniem już w trakcie realizacji myjnia nie miała racji bytu. W latach 90. zmniejszył się ruch tranzytowy pomiędzy Polską a krajami byłego ZSRR.

Znam sprawę – mówi Adam Abramowicz, poseł PiS z Białej Podlaskiej. – To skandal i kolejny dowód na bezsilność PKP. Interweniowałem w tej kwestii z mównicy sejmowej, ale niestety bezskutecznie. Władze centralne powinny zająć się tym zająć i zbadać, kto bezpośrednio wydał zgodę na inwestycję, która okazała się marnotrawstwem pieniędzy.

ZA 50 MLN

Myjnia to m.in. zadaszona rampa i tory, kontenerowa oczyszczalnia ścieków, budynek techniczny z kotłownią, pompownią, urządzeniami sterującymi oraz pomieszczeniami przygotowania i podawania środków myjących, a także składowisko odpadów, osadów, stacja transformatorowa oraz parterowy budynek. Do tego magazyny, garaż urządzeń, pomieszczenia socjalne, a nawet warsztat ślusarski.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!