piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

99 czeladników

Dodano: 22 czerwca 2002, 11:50
Autor: Beata Malczuk

Joanna Marchel, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej i Józef Piśniak, stars
Joanna Marchel, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej i Józef Piśniak, stars

Uprawnienia czeladnicze otwierają im drogę do kariery. Niestety, tylko teoretyczne. Młodych ludzi długo nie będzie stać na otwarcie własnego warsztatu rzemieślniczego. Ciekawe ilu z 99 adeptów różnych profesji, którzy opuszczają bialską szkołę, zacznie teraz regularnie odwiedzać pośredniak.

Piekarz, rzeźnik, stolarz, fryzjer - to zawody stare jak świat i mające przed sobą przyszłość. Młodzi nie garną się do ich uprawiania, nawet gdy zdobyli w szkole niezbędne kwalifikacje. Koniec nauki jest momentem startu w samodzielność, która często oznacza wyjazd "za pracą” do dużego miasta. - Moja córka otrzymała dziś świadectwo czeladnicze w zawodzie kucharza, ale będzie w Warszawie kelnerką w pizzerii. Zamierza też uczęszczać do szkoły średniej - mówi Bogumiła Andrzejuk, uczestnicząca w czwartkowej uroczystości rozdania cenzurek kończącym trzyletni okres nauki w bialskiej Rzemieślniczej Zasadniczej Szkole Zawodowej. Jako matka jest trochę zdegustowana poziomem kształcenia praktycznego. Zauważa z przekąsem, że jej córka nauczyła się tylko robić pierogi. Inni rodzice zwracali uwagę na brak możliwości kształcenia średniego w systemie dziennym. "Wieczorówki” i "zaoczne” są płatne i nie spełniają wszystkich oczekiwań. - To nie jest tak. Po szkole zasadniczej można przecież kontynuować naukę w technikach i liceach. Co ważne, nasi absolwenci są dobrze znani pracodawcom, mają większe szanse na zatrudnienie. Rzemiosło nie produkuje bezrobotnych - podkreśla Anna Derlukiewicz, wychowawczyni z OHP współpracującego z Cechem Rzemieślników i Przedsiębiorców.
Ważny w historii szkoły moment nie mógł nastąpić bez udziału władz oświatowych, samorządowych i przedstawicieli branży rzemieślniczej. - Wyniki placówki wskazują, że tu powinna powstać akademia. Dzisiaj świętujemy sukces organizacyjny władz bialskiego cechu, pedagogów i uczniów jednej z nielicznych tego typu placówek w kraju - uważa Edward Ząbek, prezes Izby Rzemieślniczej Mazowsza, Kurpi i Podlasia.
Goszczący w Białej Podlaskiej Francuzi nie wykluczają, że młodzi fachowcy z Podlasia znajdą w ich kraju pracę w budownictwie. Jean-Michel Banlier, prezes Izby Rzemieślniczej w Niort zaznacza, że Polacy potwierdzili już swoje umiejętności, praktykując u przedsiębiorców z departamentu Deux-Sevres. Certyfikaty uznające wysokie kwalifikacje umożliwią zainteresowanym poruszanie się po unijnym rynku pracy. Szkoda, że takie "przepustki” posiadają tylko nieliczni.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!