poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Aby miód był miodem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2002, 17:48

Ksiądz Henryk Ostach, znany polski autorytet w dziedzinie pszczelarstwa, twórca Centrum Apiterapii, wspiera bialskiego pszczelarza Józefa Lisieckiego w walce o godność pszczelarską i prawdziwość naturalnych miodów.

Od dawna obaj przeciwstawiają się fałszowaniu produktów pszczelich.
W nadesłanym ostatnio liście do Białej Podlaskiej duchowny powołuje się na Pismo Święte, które kilkadziesiąt razy wspomina wspaniały dar pracowitych pszczół.
- Naturalnie, autorzy Świętych Zapisów chwaląc miody tylko i wyłącznie odnosili swoje słowa do naturalnych darów cudownych owadów, jakimi są pszczoły. Jeśli na przykład wysłannicy do Ziemi Obiecanej wołali po powrocie, że kraina im obiecana przez Boga "opływa w miód”, to przecież w radosnych okrzykach przekazywali wieści o cudzie natury, a nie o babraninie cukru, wody i ziół. Jest wstydem i hańbą dla naszych szeregów bartniczych, że między nimi znaleźli się ludzie pragnący poprawiać Pana Boga w Jego mądrości rozsianej po szerokim świecie. Kilka lat temu K. i jego spółka oddali mnie do sądu za negowanie pseudowartości tzw. ziołomiodów. Sąd po burzliwej rozprawie orzekł, że na słoikach produktu wspomnianych oskarżycieli muszą być umieszczane słowa "produkt miodo-podobny”. Wyrok stał się prawomocny, ale czy taki napis znajdujemy na słoikach zawierających wywary "woda+cukier+pokrzywa”? Wstyd, że ludzie podający się za pszczelarzy sięgnęli po fałszerstwo - zauważa ks. Henryk Ostach.
Zarazem dodaje, iż w Unii Europejskiej nie wolno używać słowa "miód” jeśli sprzedawany towar nie jest produktem naturalnym. - Może dlatego będę głosował za Unią - wspomina duchowny zamieszkujący obecnie w Gorlicach.
Józef Lisiecki przestrzega: - Sprzedawany miód nie powinien być obecnie ciekły, brudno-biały lub cały biały. Niektórzy "syropiarze” barwią go kawą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!