piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Amory i humory, czyli romans w urzędzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 maja 2008, 10:30

Zawiedziony w uczuciach stażysta postanowił zemścić się na pracownicy Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej. Powiadomił policję, że padł ofiarą mobbingu.

Najprawdopodobniej dlatego, że kobieta zaczęła darzyć względami innego urzędnika.

- Młody mężczyzna twierdził, że kobieta miała go szykanować w Urzędzie Miasta. Sprawdziliśmy ten sygnał i się nie potwierdził. Nie było nawet podległości służbowej między nim a tą kobietą. Odmówiliśmy wszczęcia postępowania w tej sprawie - mówi Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji. Szczegółów nie chciał podać.

Nieoficjalnie jeden z policjantów mówi więcej. Według niego odrzucony przez kobietę urzędnik postanowił się zemścić i stąd fałszywe oskarżenie. - Biedak poczuł się odrzucony. Zaczął więc mówić o mobbingu i molestowaniu. Dostał kopniaka i zrobił wielkie halo - opowiada funkcjonariusz, który woli pozostać anonimowy.

W Urzędzie Miasta pracownicy twierdzą, że nie znają sprawy. - Przyjęliśmy kilkudziesięciu stażystów. Jestem bardzo zadowolony z ich pracy. Ale trudno mi powiedzieć, czy w tym gronie był właśnie ten. Zresztą przez wiele lat mojej pracy nie słyszałem o przypadkach mobbingu w urzędzie - mówi Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu prezydenta.

O sprawie nic nie słyszała też Maria Makaruk, naczelnik Wydziału Obsługi Mieszkańców i zarazem Administrator Bezpieczeństwa Informacji w urzędzie. - Nic nie słyszałam o molestowaniu. I jeszcze stażysta? Ja nikogo nie mobbinguję. Pracownicy i stażyści mają ze mną za dobrze - żartuje.

Także zastępujący będącego na urlopie prezydenta miasta Waldemar Godlewski zarzekał się, że o jakimkolwiek mobbingu w urzędzie nie było mowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!