środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

ARiMR: Na układy nie ma rady. Ale jest raport

Dodano: 17 marca 2014, 06:00

Nepotyzm, niegospodarność i liczne nadużycia - w raporcie pokontrolnym Kancelaria Premiera ujawnia ciemne strony Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Na wielu jej pracownikach z naszego regionu nie zostawia suchej nitki.

Wynik kontroli w ARiMR jest porażający. Stwierdzono "wysoką skalę” zatrudniania krewnych, również na podległych stanowiskach. Kontrolerzy znaleźli też dowody na nepotyzm i kumoterstwo bezpośrednio skutkujące faworyzowaniem "swoich” przy awansach i nagrodach. Dokument opublikowano na stronie internetowej Kancelarii Premiera. czytamy w nim m.in., że Krzysztof Mokrzycki, zastępca dyrektora Podkarpackiego Ośrodka Regionalnego na stanowisku naczelnika Wydziału w Biurze Powiatowym w Hrubieszowie zatrudnił brata żony, a siostrę żony na stanowisku specjalisty w biurze kontroli Lubelskiego Ośrodka Regionalnego. Zadbał także o męża siostry, którego uczynił starszym specjalistą w Biurze Powiatowym już na swoim terenie, bo w Kolbuszowej. Lektura raportu szczególnie może zainteresować mieszkańców Międzyrzeca Podlaskiego. Pojawiają się tu nazwiska prezesa Bialskopodlaskiej Lokalnej Grupy Działania Mariusza Kostki, byłej wiceprezes Integracyjnego Centrum Edukacji i Kultury (ICEIK) Joanny Adasik czy przewodniczącego Rady Miasta Roberta Matejka. Towarzystwo po mistrzowsku wykorzystywało układ, jaki sobie wypracowało. Można było nie stawiać się do pracy, lecz pobierać wynagrodzenie, pracować bez zakresu obowiązków, nie podpisywać list obecności, korzystać z darmowych szkoleń komputerowych czy kursów językowych. Przewodniczącemu Rady Powiatu Bialskiego Przemysławowi Litwiniukowi poświęcono niemal całą stronę. "Cieszył się on specjalnymi przywilejami pracodawcy” - czytamy. Suma nagród przyznanych mu w latach 2009-2012 była wyższa od sumy średnich nagród pracowników w biurze o… 76 proc. - Ten raport przynosi wstyd Kancelarii Premiera, a nie Agencji - mówi Przemysław Litwiniuk. - Narusza dobra osobiste jej pracowników, godzi w przepisy o ochronie danych osobowych, zawiera wiele nieprawdziwych i sprzecznych ze sobą informacji oraz fałszujące rzeczywistość dane statystyczne. To nic innego jak nagonka polityczna. Jeśli o mnie chodzi, to wszystko, co robiłem w Agencji było zgodne z prawem. Zająłem się już analizą prawną raportu i znajduję w nim coraz więcej karygodnych błędów i manipulacji. Z raportem zapoznała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie i natychmiast wszczęła śledztwo. - Badana jest kwestia przekroczenia uprawnień przez pracowników ARiMR. Czynności w tej sprawie zostały powierzone CBA - powiedział "Pulsowi Biznesu” warszawski prokurator Przemysław Nowak.
Czytaj więcej o: ARiMR raport układy
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 stycznia 2016 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że dziś wszystko oparte na kłamstwie i sensacji - a o tym, że to wszystko nie prawda już nikt nie wspomni... www.arimr.gov.pl/aktualnosci/artykuly/dziennik-nowiny-zamiescil-sprostowanie-nieprawdziwych-informacji-dotyczacych-zastepcy-dyrektor.html
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!