poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Awantura o pałac Potockich w Międzyrzecu Podlaskim

Dodano: 24 listopada 2008, 18:54

W mieście wrze. Starosta Tadeusz Łazowski chce zabrać fundacji pałac Potockich i przekazać go miastu. Fundacja zapowiada, że będzie o niego walczyć w sądzie.

- Pałac Potockich służy całej społeczności. Studiują tam moje dwie córki. Dlatego jestem zaskoczony, że starosta nagle cofnął decyzję o darowiźnie. Teraz szybko znajdzie się kupiec, który przerobi pałac na hotel i restaurację - mówi Jerzy Panasiuk z Wysokiego.

Decyzją starosty zdumieni są także powiatowi radni. Sześć lat temu sami postanowili o przekazaniu pałacu fundacji. W budynku przez kilka lat mieścił się zamiejscowy oddział KUL. Teraz mają tu zajęcia studenci Wyższej Szkoły
Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi.

- Nie rozumiem dlaczego nagle zabiera się fundacji pałac. Spełnia przecież statutowy cel, jakim jest kształcenie dużej grupy osób - mówi radny Marcin Duszek z Międzyrzeca Podlaskiego.

Oburzenia nie kryje też Marian Sworczuk, prezes fundacji.

- Na 9 kierunkach studiuje u nas prawie tysiąc osób. Wkrótce uruchamiamy także Akademię Języków Obcych. A od kolejnego roku wejdzie tu kolejna uczelnia. Tyle że bez pałacu istnienie fundacji straci sens. Dlatego zażądamy od starostwa zwrotu 2 mln zł, jakie wydaliśmy na remonty i adaptacje. Sprawę skierujemy do sądu - zapowiada Sworczuk.

- Jak tak można? Firmy i osoby prywatne włożyli swoje pieniądze i pracę w remont budynku i jego wyposażenie - denerwuje się Stanisław Lesiuk, były burmistrz Międzyrzeca.

Zarząd Powiatu wystąpił o odwołanie decyzji o darowiźnie już w połowie października. Wezwał fundację do podpisania aktu notarialnego. Jednak 19 listopada u notariusza stawili się tylko przedstawiciele starostwa.

- To była fundacja powołana na rzecz KUL. Skoro tej uczelni nie ma już u nas, to trzeba przekazać pałac miastu. To zbyt atrakcyjna nieruchomość, by dysponowała nią pewna grupa ludzi. A na zwrot 2 mln zł się nie zgadzamy. Nie ma na to odpowiednich faktur - argumentuje starosta Tadeusz Łazowski.

Popiera go Przemysław Litwiniuk, przewodniczący Rady Powiatu. - Błędem było przekazanie zespołu pałacowo-parkowego fundacji, a nie miastu. W rękach samorządu będzie lepiej i łatwiej zabiegać o dotacje unijne - zapewnia Litwiniuk.

- Kiedy usłyszeliśmy, że powiat chce zwrotu darowizny, to zgłosiliśmy wolę jego przejęcia. Nie chcemy, aby nieruchomość trafiła w prywatne ręce. Nadal będzie tu działać fundacja i uczelnia - obiecuje Artur Grzyb, międzyrzecki burmistrz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!