piątek, 24 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Czynsz płacimy wszyscy, dbamy o stary budynek jak możemy. Nikt nie dba o nas - mówi Bogdan Gregor (n
Czynsz płacimy wszyscy, dbamy o stary budynek jak możemy. Nikt nie dba o nas - mówi Bogdan Gregor (n

Od ponad miesiąca mieszkańcy przedwojennej kamienicy przy ul. Kościuszki w Białej Podlaskiej są pozbawieni bieżącej wody. Życie trzydziestu czterech osób zamieniło się w koszmar.
Ludzie stali się mimowolnymi ofiarami Vahapa Toya, tureckiego inwestora, który obiecywał budowę portu cargo i obiektów rozrywkowo-handlowych. Jego spółka wydzierżawiła bialskie lotnisko. Nie płaciła jednak za energię elektryczną, więc "Lubzel” odciął prąd. Pech chciał, że na lotnisku znajduje się obsługująca kamienicę hydrofornia. Z kranów budynku należącego w Wojskowej Agencji Mieszkaniowej przestała więc płynąć woda.
Mieszkańcy mają odrębne instalacje centralnego ogrzewania wymagające wody. Nie mogą dogrzewać mieszkań. Ruszyli ze skargami do miejscowych władz i kierownictwa lubelskiej WAM. - Życie bez wody to katastrofa. Musimy nosić ją wiadrami do mieszkań. Trudno zmywać naczynia i kąpać dzieci. Trzeba pranie wozić do rodziny - mówi Jadwiga Malinowska.
- Kilkakrotnie zmieniało się przyporządkowanie naszej kamienicy do kierownictwa WAM. Podlegaliśmy pod Warszawę, później pod Siedlce, a teraz pod Lublin. Nie było wiadomo, gdzie uderzyć - mówi Bogdan Gregor. - W WAM obiecywano nam wysyłanie beczkowozu. Nic z tego. Zatyka się kanalizacja, brakuje wody
do spłuczek. Cud, że nikt nie zachorował. Jeden z lokatorów chodzi do toalety na oddalony o kilkaset metrów dworzec PKP.
W bialskim Urzędzie Miasta dowiedzieliśmy się, że prezydent Andrzej Czapski interweniował w tej sprawie. A WAM przygotowuje się do przyłączenia pechowego bloku do sieci miejskiej.
Marek Osiak, dyrektor Oddziału Terenowego WAM w Lublinie przyznaje, że sytuacja jest skomplikowana. - O tym, że będą kłopoty wiedzieliśmy wcześniej. Wystąpiliśmy o warunki techniczne podłączenia. Teraz jest opracowywana dokumentacja. Za miesiąc lub półtora, po wyborze wykonawcy, możemy doprowadzić wodę do budynku. Nie przewidzieliśmy, że zostanie odcięty dopływ wody z lotniska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!