sobota, 18 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska: Miasto oszczędza i gasi latarnie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lipca 2011, 20:28

Mieszkańców irytują niekonsekwencje <br />
przy wprowadzaniu oszczędności na oświetleniu (Maciej Kaczanows
Mieszkańców irytują niekonsekwencje
przy wprowadzaniu oszczędności na oświetleniu (Maciej Kaczanows

Miasto szuka oszczędności w rachunkach za prąd. Na ulicach gasną latanie. Ale nadal iluminowane są budynki.

Oszczędności zaczęły się przed prawie dziesięcioma tygodniami. Wprowadzono ograniczenia w oświetlaniu bialskich ulic (tych wojewódzkich i tych powiatowych), przy których wyłączono co trzecią latarnię. Zrobiono to mechanicznie, nikt nie zwracał uwagi i na przykład zgasły latarnie, które wcześniej oświetlały przystanek autobusowy z rozkładem jazdy. Teraz późnym wieczorem zupełnie ciemno jest na przystankach przy ul. Orzechowej, al. Jana Pawła II i al. Tysiąclecia.

Tymczasem nie wprowadzono ograniczeń w oświetlaniu mniejszych uliczek np. Wesołej, Słonecznej, Sikorskiego i części Kościuszki.

Internauci na naszym forum krytykują, że w nocy musi się palić około 1000 lamp na obwodnicy. W dodatku, iluminowane są też drogi serwisowe towarzyszące K-2.

– Na placu Wolności świecą się wszystkie lampy i jakoś wielkich tłumów tam nie ma, a nikt po godz. 21 igieł tam nie szuka. A może lepszym oszczędzaniem okaże się wyłączenie podświetlenia magistratu – proponuje internauta Zozu i apeluje do władz miasta, aby ponownie przeanalizowały decyzję o wyłączaniu oświetlenia, bo takie oszczędności mogą sprzyjać zwiększonej liczbie kradzieży i włamań.

– Na Janowskiej pięknie święcą się lampy. Dobrze też jest oświetlony Urząd Miasta – wylicza mieszkający w centrum Zbigniew Czarnecki, który zauważa, że szczególnie dobrze oświetlone są ulice w okolicy lokali gastronomicznych i rozrywkowych.

– Żadne oszczędności nie są mile widziane, tym bardziej że na drodze krajowej świeci tyle latarni w pole – uważa Wojciech Sosnowski, radny PO. – Jedni, jak kobieta zamieszkała przy końcu ul. Łomaskiej, skarżą się na ograniczenia w świeceniu lamp i pogorszenie bezpieczeństwa, a zdarzają się też sygnały od mieszkańców domków jednorodzinnych, którzy nie chcą, aby latarnia świeciła im przez całą noc w oknie – mówi Marek Kuraś, radny PiS.

A radny Dariusz Stefaniuk (PiS), wiceprzewodniczący Rady Miasta, uważa, że urzędnicy nie dbają o wizerunek UM, gdy wprowadzają drastyczne ograniczenia w całym mieście, a nie wygaszają iluminacji urzędu.

Renata Szwed, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta, tłumaczy, że miasto musi za wszelką cenę szukać oszczędności, gdyż otrzymuje od władz centralnych coraz więcej zadań bez finansowego pokrycia.

– W przypadku informacji o wyłączeniu świateł w miejscach strategicznych, badamy czy nie jest to przypadkiem awaria lampy. Nie możemy ograniczyć oświetlenia obwodnicy, gdyż przepisy dotyczące tego rodzaju dróg są wyjątkowo restrykcyjne. Samorządy próbują walczyć o to, aby oświetlenie obwodnic leżało w gestii Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, na razie nie przynosi to określonego rezultatu. Drogi dojazdowe do obwodnicy mieszczą się w tej samej kategorii, co obwodnica – wyjaśnia.

Dodaje, że oświetlenie bialskiego magistratu jest ledowe i ma moc wielokrotnie mniejszą niż tradycyjne.

– Wygaszenie iluminacji budynku Urzędu Miasta, jeśli przyniesie oszczędności, to wręcz w niezauważalnym stopniu. Za to oświetlenie placu Wolności będzie poddane redukcji, wyłączymy tam co trzecią lampę – zapewnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!