czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska nie będzie oszczędzać na oświetleniu ulic

Dodano: 11 grudnia 2011, 18:26

Na początku kwietnia władze Białej Podlaskiej wpadły na pomysł, żeby wyłączyć część ulicznych latarn
Na początku kwietnia władze Białej Podlaskiej wpadły na pomysł, żeby wyłączyć część ulicznych latarn

Na początku kwietnia władze Białej Podlaskiej wpadły na pomysł, żeby wyłączyć część ulicznych latarni i zaoszczędzić na rachunkach. Teraz zmieniły zdanie. – Nie można oszczędzać na bezpieczeństwie – przyznaje prezydent Andrzej Czapski.

Magistrat zwrócił się w tym roku do Zakładu Energetycznego z prośbą o wyłączenie co trzeciej lampy. Wyjątkiem miały być skrzyżowania, przejścia dla pieszych czy okolice szkół.

Urząd zakładał, że taka zmiana nie pogorszy w znaczący sposób widoczności, a pozwoli za to na oszczędności w budżecie miasta. Ale nie wszystkim mieszkańcom pomysł się spodobał.

Na forum Dziennika Wschodniego wielu internautów ostro krytykowało decyzję. – Po to się płaci podatki, by mieć oświetlone miasto, a nie żeby było jak na dzikiej wsi – napisał jeden z nich.

– Rozumiem, że miasto oszczędza, ale dlaczego na bezpieczeństwie mieszkańców? – komentował internauta Gienek. – Ciekawa jestem, kto decyduje, w którym miejscu wygasza się latarnie. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego wygaszona jest cała ul. Okopowa, gdy np. w Zofii Lasku świeci się każda latarnia – pisała kolejna Czytelniczka.

We wrześniu na wygaszanie latarni zaczęła się skarżyć nawet Bialska Spółdzielnia Mieszkaniowa "Zgoda”, bo okazało się, że ciemności sprzyjają wandalom.

Teraz magistrat przyznaje, że wyłączanie części oświetlenia spotkało się z dezaprobatą mieszkańców.

– Otrzymywaliśmy mnóstwo uwag dotyczących podjęcia decyzji o redukcji oświetlenia ulicznego. Przeprowadziłem wiele trudnych rozmów z mieszkańcami Białej Podlaskiej – przyznaje w specjalnym oświadczeniu Andrzej Czapski, prezydent miasta. – Również sam proces wyłączenia lamp nie przebiegał zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Dochodziło do sytuacji, w których każda awaria oświetlenia była mylnie kojarzona z naszymi planami oszczędnościowymi.

Prezydent wprost przyznaje, że oszczędzanie na oświetleniu było błędem. – W kwestii ograniczenia oświetlenia ulicznego podjąłem złą decyzję. Nie można oszczędzać na bezpieczeństwie mieszkańców Białej Podlaskiej, nie można kosztem zaspokojenia ich podstawowych potrzeb redukować wydatków – dodaje Czapski.

– Dlatego podjąłem decyzję o przywróceniu pełnego oświetlenia na ulicach miasta, będzie ono włączane sukcesywnie, w miarę możliwości technicznych Zakładu Energetycznego. Oszczędności musimy poszukiwać w innych sferach działalności miasta. Za zaistniałe zamieszanie przepraszam wszystkich mieszkańców naszego miasta.

Na pomysł oszczędzania na oświetleniu ulic wpadły w tym roku nie tylko władze Białej Podlaskiej. W Łęcznej świeci się co druga latarnia, a w mniejszych miejscowościach gminy nocą jest zupełnie ciemno. Oszczędza też Janowiec i Kraśnik, a nad podobnym rozwiązaniem zastanawiają się Bełżyce i Bychawa.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!