poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska: Nie biorą urlopów, rujnują budżet

Dodano: 17 lutego 2011, 21:30

Za niewykorzystany urlop starościeTadeuszowi Łazowskiemu (na zdjęciu) należy się prawie <br />
23 tys. zł.
Za niewykorzystany urlop starościeTadeuszowi Łazowskiemu (na zdjęciu) należy się prawie
23 tys. zł.

Wysokie ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy otrzymali etatowi członkowie zarządu bialskiego starostwa. Chociaż opozycja przez lata zachęcała starostę do odpoczynku, to jednak nie odniosła skutku.

W kadencji 2006/2010 starosta bialski Tadeusz Łazowski (PSL) miał aż 60 dni niewykorzystanego urlopu. Otrzymał zatem ekwiwalent w wysokości 22.916.54 zł; wicestarosta Jan Bajkowski (SLD 14.915,80 zł ekwiwalentu za 37 urlopowych dni, a Marzenna Andrzejuk (PO), urzędujący członek Zarządu Powiatu, wzięła 2.898,64 zł za 12 dni.

Na tę informację czekaliśmy prawie tydzień. Ponowiona prośba o jej udzielenie spotkała się z ostrą reakcją starosty. Kiedy zadzwoniliśmy wczoraj, Tadeusz Łazowski zarzucił nam krytykanctwo, chęć manipulowania i szkalowania ludzi rządzących powiatem.

Od lat pytania o niewykorzystany urlop w bialskim starostwie traktowane są jako drażliwe. Na początku 2009 roku ówczesny radny Krzysztof Łaski bezskutecznie pytał starostę o urlop. Usłyszał tylko ironiczne podziękowanie za troskę o zdrowie szefa powiatu.

W odpowiedzi na pytanie Dziennika Wschodniego, ile ma niewykorzystanego urlopu, Tadeusz Łazowski użalał się nad sobą, że ciągle pracuje, w święta i niedziele, bo ma wiele obowiązków. Dopiero po pewnym czasie Jan Jańczuk, sekretarz powiatu, ustalił, że starosta miał wówczas 37 dni niewykorzystanego urlopu.

Kumulacja rosła. W 2010 r. kolejne pytania Łaskiego o urlop starosty pozostawały bez odpowiedzi. Zresztą nie tylko Łaskiego interesowało, jak wiele ekwiwalentu "zachomikował” obecnie starosta. Marek Uściński, opozycyjny radny powiatowy (PiS) przyznaje, że zdumiewało go ukrywanie przed radnymi "tajemnicy urlopowej” trzech panujących obecnie ugrupowań koalicyjnych.

Dodaje, że działacze opozycji także bezskutecznie zabiegali o podanie im wysokości miesięcznych zarobków wszystkich radnych powiatu w bieżącej kadencji. Dopiero po ostatniej sesji uzyskali informacje (np., że starosta ma miesięczne wynagrodzenie 12365 zł (brutto), wicestarosta 10788 zł, urzędujący członek zarządu 7820 zł.

Pan Maciej z gminy Łomazy o postawie samorządowców mówi wielce wzburzony: – Dzieje się jawna niesprawiedliwość. Kiedy nie ma pieniędzy na wiele wydatków i grożą pracownikom zwolnienia, szasta się dziesiątkami tysięcy z budżetu powiatu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!