sobota, 21 października 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska: Sąd poparł lokatorów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lipca 2011, 22:01

Zofia Krzymowska zamierza dalej walczyć o możliwość zakupu mieszkania z bonifikatą (Marek Pietrzela
Zofia Krzymowska zamierza dalej walczyć o możliwość zakupu mieszkania z bonifikatą (Marek Pietrzela

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przekształcenie Zakładu Gospodarki Lokalowej w miejską spółkę odbyło się z naruszeniem prawa. A grupa lokatorów mieszkań komunalnych straciła możliwość zakup lokalu z bonifikatą.

Szansę na tani zakup lokalu stracili lokatorzy z prawie 100 mieszkań. Gdy w 2007 roku doszło do zakwestionowanych teraz przez sąd przekształceń, zostali pozbawieni możliwości preferencyjnego zakupu.
Radni zdecydowali wtedy o przekształceniu ZGL w miejską spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

– Nasze zakładowe mieszkanie przejęło miasto i uznało za swoje. Moi sąsiedzi kilka lat wcześniej kupowali lokale z bonifikatą płacąc 13–18 tys. zł za całość. Teraz podobne mieszkanie bez ulgi kosztuje nawet 120 tys. zł – mówi Zofia Krzymowska, z bloku przy ul. Sidorskiej. Kobieta poprosiła posła Adama Abramowicza (PiS) o pomoc.

Parlamentarzysta uzyskał opinię biura analiz sejmowych. Wynika z niej, że miasto przekazując swoje mieszkania ZGL nie powiadomiło lokatorów pisemnie o możliwości pierwokupu lokali. Abramowicz pomógł Zofii Krzymowskiej i jej mężowi w przygotowaniu skargi na uchwałę bialskiego samorządu.

Najpierw do wojewody a potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Została odrzucona. Wtedy skarga kasacyjna trafiła do NSA. A ten w maju uchylił zaskarżony wyrok WSA i stwierdził, ze uchwała Rady Miasta z 23 kwietnia 2007 r. została wydana z naruszeniem prawa. Ze względu na długi okres obowiązywania, sąd nie mógł stwierdzić jej nieważności.

Zofia Krzymowska nie ukrywa satysfakcji z rozstrzygnięcia. – Teraz znów złożyłam podanie o wykup z bonifikatą. Będę dalej walczyć o swoje.

Jerzy Skimina, jej sąsiad z bloku, dziwi się tym pretensjom. – Ogłoszenie o sprzedaży mieszkań wisiało na klatkach schodowych przez dwa lata. Ale niektórzy czekali, że ceny spadną do symbolicznej złotówki. I się przeliczyli.

– Uważam sprzedaż mieszkań z bonifikatą za błędną – komentuje Andrzej Czapski, prezydent miasta. – Dopóki będę prezydentem, nie zgodzę się na taką zbrodnię na majątku miasta.

Tymczasem Abramowicz zapowiada dalsza pomoc lokatorom chcącym skorzystać z ulgi. – Teraz mogą podać miasto do sądu i żądać odszkodowań w wysokości bonifikaty. Jeśli będzie możliwe, pomogę w przygotowaniu pozwu zbiorowego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!