czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska: Skowronkom i pliszkom z pomocą

Dodano: 2 lipca 2015, 15:35
Autor: eb

Ornitolog Jarosław Mydlak i mówi Marek Kowalski wiceprezes towarzystwa Bocian we wtorek opowiadali o projekcie Pola tętniące życiem w Białej Podlaskiej (fot. Ewelina Burda)
Ornitolog Jarosław Mydlak i mówi Marek Kowalski wiceprezes towarzystwa Bocian we wtorek opowiadali o projekcie Pola tętniące życiem w Białej Podlaskiej (fot. Ewelina Burda)

Bioróżnorodność, czyli zróżnicowanie gatunkowe roślin i zwierząt w Polsce Wschodniej jest największe w kraju. Problem w tym, że intensywna i nowoczesna gospodarka rolna niszczy naturalne bogactwo przyrody. Stąd pomysł na kampanię edukacyjną „Pola tętniące życiem”.

To program towarzystwa przyrodniczego „Bocian”. Obejmuje województwa wschodniej polski. –Naszym celem jest pokazanie bogactwa tej przyrody na tle Unii Europejskiej – mówi Marek Kowalski, wiceprezes towarzystwa Bocian. – W Polsce mamy np. 30 proc. europejskiej populacji skowronka, 40 proc. pliszki żółtej. Ta przyroda cenna jest zwłaszcza tu, na wschodzie, gdzie gospodarka rolna jeszcze nie jest prowadzona w sposób tak intensywny, jak choćby na zachodzie Polski – dodaje Kowalski. O co konkretnie chodzi? – Uprawy są urozmaicone, nie ma komasacji, są oczka wodne – tłumaczy wiceprezes.

– Występowanie chwastów też ma znaczenie, bo ich nasiona mogą być pożywieniem dla pewnych gatunków ptaków. Skoro są chwasty, to również oznacza, że jest mniej oprysków, a więc mniejsza ingerencja człowieka w środowisko – dodaje ornitolog i animator towarzystwa przyrodniczego Bocian Jarosław Mydlak z Białej Podlaskiej.

Bioróżnorodności można sprzyjać. Jak? – W ten sposób, że będziemy wywieszać budki lęgowe, nie będziemy stosować środków ochrony roślin. Rolnicy z kolei, mogą kosić swoje zboża od środka do zewnątrz łanu. Aby umożliwić zwierzętom swobodna ucieczkę – tłumaczy Mydlak, który w najbliższą niedzielę zaprasza do Borsuk, na warsztaty ornitologiczne i wycieczkę terenową w okolice malowniczych starorzeczy Bugu. Wystarczy zadzwonić i zgłosić swój udział (tel. 516 727 364).

Więcej na www.pola.bocian.org.pl

Czytaj więcej o: Biała Podlaska zwierzęta ptaki
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lipca 2015 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ekstensywny czyli nie intensywny.... Czyli albo autor albo prelegent to dudek.
Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2015 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W miastach, szczególnie Lublinie gdzie są spore obszary między osiedlami, wąwozy na Czubach, na całym Czechowie i w wielu miejscach - trawa rośnie. Ale nie za długo bo jakieś opętanie, amok koszenia, koszenia. Od maja warkot maszyn na osiedlach. W dodatku bez tłumików - Straży Miejskiej zaśmiecanie akustyki środowiska nie przeszkadza. A można by zostawiać stałe poletka z ziołami, różnymi trawami wysokimi co urzędnicy z peezelu chwastami nazywają. Małe ptaki miałyby jedzenie, pszczoły tez swoje, miejsca na gniazda. Ale nie . "Trza" kosić bo to miasto. Drzewa sadzać. Zagajniki brzozowe nasadzili przy alejkach, że ogłuchnąć można od gawronów i srok. A to drapieżne ptaki. Wróble, mazurki, sikorki - wytłukły do ostatniego jajka. O obfajdanych samochodach nie wspomnę. Ale co tam. Firmy koszenia i nasadzeń mają kontrakty, urzędnicy przetargi. Krótko mówiąc ... sami niszczymy naturę i nie ma na to siły. Tzw. ekolodzy to olewają, bo tu kasy nie można wyłudzić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!