poniedziałek, 29 maja 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska tonie w długach. To będzie rok wyrzeczeń

Dodano: 30 grudnia 2009, 17:11

Prezydent Andrzej Czapski zaplanował w przyszłorocznych wydatkach bardzo duże oszczędności. O zmianach poinformował radnych tuż przed sesją. Choć byli oburzeni, większość zagłosowała za przyjęciem budżetu.

Sytuacja finansowa Białej Podlaskiej jest fatalna. Dużo pożera obsługa zadłużenia miasta, które wynosi prawie 100 mln złotych.

Tymczasem, w projekcie przyszłorocznego budżetu radni zgłosili potrzeby inwestycyjne na 90 mln zł. – Mogłem tylko przeznaczyć na ten cel 13 mln zł – mówi Czapski. – Sytuacja budżetowa jest bardzo trudna. Po raz pierwszy nie bilansują się przychody z wydatkami bieżącymi. Dlaczego?

– Od pięciu lat nie podnosiliśmy podatków, a bardzo wzrosły koszty choćby sprzątania i odśnieżania oraz utrzymania wielu nowo wbudowanych boisk i sal – wyjaśnia prezydent.

Tuż przed sesją Andrzej Czapski, choć projekt budżetu był pozytywnie oceniony przez Regionalną Izbę Obrachunkową i komisje samorządowe, dokonał w nich sporych korekt. Wykorzystał przy tym uwagi radnych.

Zaproponował zmniejszenie deficytu budżetowego o 5,78 mln zł i tym samym zmniejszenie kredytu długoterminowego o taką samą kwotę. Kiedy rano we wtorek przedłożył pismo z autopoprawkami, opozycja nie kryła oburzenia.

Dariusz Stefaniuk (PiS), przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu RM wnioskował o wykreślenie z porządku obrad rozpatrywania uchwały budżetowej na 2010 r.

– W ostatniej chwili Andrzej Czapski zaproponował rewolucyjne zmiany w budżecie. Zmienił swoją politykę. Żadna komisja nie miała szans poznać konsekwencji tych decyzji – mówi Stefaniuk.

Większość radnych nie poparła wniosku Stefaniuka. Ten nie ukrywał rozgoryczenia, że lokalne ugrupowanie Nasze Miasto Wspólne Dobro, które wcześniej wspierało jego klub, zmieniło zdanie. W konsekwencji z 18 głosujących radnych, 15 opowiedziało się za prezydencką wersją budżetu, a tylko trzech było przeciwnych.

– Rada Miasta łamie prawo. Mój klub rozważy zaskarżenie takiej uchwały budżetowej do wojewody – zapowiada radny.

Zdziwiony był również Michał Litwiniuk, radny PO. – Popierałem wniosek radnego Stefaniuka o przesunięcie sprawy budżetu na następną sesję. Otrzymaliśmy niekompletny materiał, zatem nie byliśmy przygotowani do jego rozpatrywania – wyjawia.

Kto dostanie mniej

W celu dostosowania wydatków bieżących do dochodów w Białej Podlaskiej zmniejszone zostaną w 2010 r. wydatki na: oświatę i wychowanie o prawie 4 mln zł (w tym najwięcej na szkoły podstawowe o 698 tys. zł), na transport i łączność o 480 tys. zł (w tym na komunikację miejską o 400 tys. zł), na administrację o 270 tys. zł, i na pomoc społeczna o 300 tys. zł, na kulturę o 175 tys. zł, na sport o 150 tys. zł
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!