sobota, 3 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Bialski kronikarz w sutannie

Dodano: 3 lipca 2002, 16:31

Prezydent miasta Andrzej Czapski (z lewej) wręcza odznaczenie ks. kanonikowi Romanowi Soszyńskiemu
Prezydent miasta Andrzej Czapski (z lewej) wręcza odznaczenie ks. kanonikowi Romanowi Soszyńskiemu

Uroczyście przebiegało wręczenie odznaczenia "Zasłużony dla Miasta Biała Podlaska”, które otrzymał ks. kanonik Roman Soszyński. Wcześniej radni jednogłośnie (co w bialskim samorządzie zdarza się niezmiernie rzadko), na wniosek Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej przyjęli uchwałę o wspomnianym tytule.

Ksiądz R. Soszyński jest bowiem w wielu środowiskach znany jako niezrównany gawędziarz, regionalista, miłośnik podlaskiej ziemi. Urodził się co prawda w Przekopie (gm. Korczew) przed dziewięćdziesięcioma laty, jednak już w latach trzydziestych przebywał w Białej Podlaskiej, kiedy jako kleryk przejeżdżał do sanktuarium w Janowie Podlaskim.
Później pracował jako kapłan w parafiach w Parysowie, Żeleechowie, Krzesku, Mokobrodach oraz jako proboszcz w Piszczacu, Włodawie i Żelechowie.
W 1975 roku został w Białej Podlaskiej proboszczem parafii św. Anny, która jest "matką wszystkich bialskich kościołów”, czyli piękną świątynią promieniującą na miasto. Pomimo sprzeciwu ówczesnych władz wojewódzkich PZPR, dokładnie w dniu obrania Karola Wojtyły na papieża, dokonał przeniesienia pod swój kościół okazałej rzeźby - świętego Michała depczącego smoka - obrazującej herb miasta. Chociaż ówczesna sekretarz propagandy krzyczała, że "nie można socjalistycznego miasta zaśmiecać bałwanami religijnymi”, to jednak ks. kanonik odkupił od rzeźbiarza Tadeusza Ulatowskiego ukrytą w innej części miasta rzeźbę i umieścił w centralnym punkcie grodu.
Kiedy kanonik przeszedł na emeryturę, zaczął przygotowywać publikacje w czasopismach i książki poświęcone dziejom Piszczaca, Białej Podlaskiej i Unii Brzeskiej. Przed rokiem nawet przetłumaczył z języka francuskiego i wydał "Legendy podlaskie”. W minioną sobotę, kiedy dokładnie mijała 65. rocznica święceń kapłańskich Romana Soszyńskiego, wręczający mu odznaczenie bialski prezydent Andrzej Czapski i przewodniczący Rady Miasta Jerzy Sadowski podkreślili, iż chodzi o to, aby pamięć wśród młodych pokoleń o regionie i dokonaniach księdza trwała jak najdłużej.
- Dziękuję za nadzwyczajne wyróżnienie mojej skromnej i schorowanej osoby Nie jestem specjalnie zasłużony Tylko lubiłem grzebać się w starociach i gromadzić wiadomości o dawnych czasach. Z tego z czasem skleiłem pokaźny zbiór ponad 200 artykułów prasowych. Obecnie nadany tytuł nakłada na mnie obowiązek dalszej pracy w tym kierunku - zaznaczył ksiądz Roman Soszyński.
Odznaczony kapłan powiedział nam, że pozytywnie ocenia bialsko-nieświeskich Radziwiłłów Chciałby jeszcze poznać tajemnicę lochów Radziwiłłowskich, które wykorzystywał Hieronim Radziwiłł do torturowania przeciwników.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO