czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Biznesmen oskarżony o korupcję

Dodano: 7 kwietnia 2008, 20:30

O wzięcie prawie 9 mln dolarów łapówki oskarża prokuratura z Białej Podlaskiej 46-letniego Waldemara J., byłego prezesa spółki "Lubelski Węgiel”,

spółki-córki kopalni w Bogdance. Miał brać pieniądze za umożliwienie sprzedaży czeskiej spółce węgla po niższych cenach. Akt oskarżenia trafił właśnie do lubelskiego sądu.

Śledztwo ruszyło po doniesieniu do łódzkiej delegatury ABW złożonym przez Ryszarda D. Według niego Waldemar J. brał łapówki w latach 1994-1998.

Proceder miał się rozpocząć wiosną 1994 roku. Wtedy Ryszard D. wraz z Peterem N., wtedy reprezentantami czeskiej spółki "Czech-Pol”, prowadzili z Waldemarem J. negocjacje na temat kupna w Bogdance węgla. Pierwszy z nich miał usłyszeć od lublinianina słowa "A co ja z tego będę miał”? Za tym miała pójść konkretna propozycja: "A co byście powiedzieli, gdybyście za węgiel zapłacili 20 dolarów za tonę, a dwa dolary odpalicie mi na boku”. Rozmowy zakończyły się podpisaniem kontraktu. W ciągu kilku lat spółki "Czech-Pol” i E- line kupiły 3,5 mln ton węgla z Bogdanki. A potem dostarczały go elektrowniom na Ukrainie. Ukraińcy płacili dostawcom prądem, który był sprzedawany w kilku zachodnich krajach.

Waldemar J. został zatrzymany w Świeradowie-Zdroju gdzie był na urlopie z żoną, Katarzyną S., byłą prokurator specjalizującą się w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej. Odeszła z prokuratury, gdy tygodnik "Wprost” ujawnił, że bawiła się w sylwestra w gronie gangsterów.

Waldemar J. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Przed sądem będzie odpowiadał z wolnej stopy, sąd zwolnił go za kaucją 300 tys. zł.

Jacek Drabarek, zastępca prokuratora okręgowego w Białej Podlaskiej, powiedział nam, że Waldemarowi J. grozi do 12 lat więzienia.
(pim)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!