czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

"Błogosławiona wina" wchodzi do kin. Studyjnych

Dodano: 6 maja 2016, 18:24
Autor: Ewelina Burda

mat.prasowe
mat.prasowe

„Błogosławiona wina” – fabularyzowany dokument o cudownym obrazie Matki Bożej Kodeńskiej – na ekrany kin wejdzie 13 maja. Dystrybucją obrazu zajęła się firma Kondrat-Media. Sponsorem głównym produkcji jest Kasa Stefczyka.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– To wielomilionowy budżet, ale ta historia warta jest każdych pieniędzy – podkreślał podczas uroczystej premiery we wrześniu ubiegłego roku senator i twórca SKOK Grzegorz Bierecki. – To film który przyciągnie do Kodnia wielu turystów i pielgrzymów. Sprawi też, że wzrośnie duma ludzi tu mieszkających, a to jest bezcenne – przekonywał senator.

– Miesiąc temu zostaliśmy dystrybutorem filmu – mówi przedstawiciel firma Kondrat-Media. – 13 maja film zobaczą widzowie 40 kin studyjnych. Stworzyliśmy nowy plakat i wprowadziliśmy też delikatne poprawki do filmu.

Niespełna 60-mimutowy film powstał na kanwie książki Zofii Kossak-Szczuckiej. Według legendy, książę Mikołaj Sapieha z rodu założycieli Kodnia, modląc się przy wizerunku Matki Boskiej w Rzymie doznał cudownego uzdrowienia. Dlatego postanowił zabrać obraz ze sobą do Kodnia. Za swój czyn poniósł surową karę – został wyklęty przez papieża Urbana VIII. Ale wraz z przemianą w pokutnika-pielgrzyma został przywrócony do łask.

– To produkcja dynamiczna, robiona z rozmachem i pieczołowitością. Zależy nam, aby trafić do młodych widzów. To film o największej kradzieży w historii Watykanu, ale też o nawróceniu księcia Mikołaja Sapiehy – opowiada reżyser Przemysław Häuser.

W pracach nad scenariuszem pomagał ojciec Mirosław Skrzydło, rzecznik sanktuarium w Kodniu.
– Chodzi o to, by widz miał świadomość, że to nie jest beletrystyczna opowieść. Film przedstawia też dowody historyczne na to, że wydarzenia z XVII wielu, choć wydają się nieprawdopodobne, rzeczywiście miały miejsce – przekonuje o. Skrzydło.

Zdjęcia do „Błogosławionej winy” filmowcy realizowali przez rok – w Kodniu, Gniewie na Pomorzu, w Watykanie i w Warszawie.

Dystrybutor uruchomił stronę Blogoslawionawina.pl, gdzie możemy dowiedzieć się o terminach projekcji i warunkach wyświetlenia filmu w parafii czy w szkole. Główną rolę w „Błogosławionej winie” powierzono naturszczykowi, Jarosławowi Struczyńskiemu. Na co dzień jest kasztelanem zamku w Gniewie. Narratorem jest Marek Zając, dziennikarz i publicysta specjalizujący się w tematyce religijnej i społecznej. Za warstwę muzyczną odpowiada Robert Janson, współzałożyciel zespołu Varius Manx.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 maja 2016 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oglądając trailer miałem naprawdę nadzieję na dobre , kostiumowe polskie kino. To co zobaczyłem na premierze niestety przeszło moje oczekiwania. Totalna porażka - to jedyne wrażenie jakie pozostało mi po emisji tego filmu. Dziwi mnie zachwyt i taka promocja tego knota. Wiele osób z którymi rozmawiam na temat tej produkcji niestety podziela moje zdanie. Narazie film był wyświetlany za darmo w kościołach, zobaczymy jak będzie na projekcjach za które trzeba będzie zapłacić.

Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2016 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To teraz Dziennik Wschodni w bezpłatnych artykułach będzie reklamował takie proklerykalne gnioty? Reszta artykułów za tacowe? A może tak przytoczyć niechlubną dla Państwa polskiego historię Sapiehów, a nie gloryfikować ich jako bohaterów? To byli zdrajcy polskich tradycji. Tylko kościół zyskał na ich zdradach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!