niedziela, 19 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Budują łódź z drewna. Chcą wyruszyć w podróż przez 11 krajów Europy

Autor: Ewelina Burda

Cezary Borkowicz buduje łódź którą chce wyruszać w śródlądową trasę przez 11 europejskich krajów.

- Do budowy używamy przede wszystkim drewna. Czasami jedną deskę trzeba dopasowywać dziesięć razy. Przez dwa tygodnie robiliśmy cęgi masztu, czyli to, co utrzymuje maszt w odpowiedniej pozycji. To precyzyjna robota - mówi Cezary, student filii AWF w Białej Podlaskiej. Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu. - Wtedy narodził się pomysł i na bazie starego wraku łodzi "Rambler" przy pomocy podstawowych narzędzi stolarskich powstaje nasza łajba - tłumaczy pomysłodawca. Nie jest sam. W zaaranżowanej "stoczni" pracują razem z wujkiem  Mariuszem, z zawodu meteorologiem, z zamiłowania żeglarzem.

Łódź ma blisko 7 metrów długości. Do tej pory, do jej budowy konstruktorzy zużyli blisko 10 tys. wkrętów i ponad 500 sztuk desek. – Każdy element jest najpierw projektowany na papierze, a potem wykonywany ręcznie. Najtrudniejsze rzeczy już zostały zrobione. Kadłub jest praktycznie gotowy, do pomalowania została jedna burta. Obecnie zajmujemy się stelażem kabiny - opowiada Cezary. 

Dlaczego drewno? - Kompozytowe łodzie bardzo łatwo jest uszkodzić. Szczególnie na tej trasie, którą zaplanowaliśmy. Byle kamień czy pień wystający z dna może zakończyć przygodę. Przykładowo, stewa dziobowa, czyli element na przodzie łodzi łączący obie burty,  normalnie ma grubość ok. 10 centymetrów. W naszym przypadku jest to 27 centymetrów jesionowego drewna i stalowa szyna przyczepiona na całej długości za pomocą garści wkrętów - precyzuje student AWF,. Pracy w drewnie zaczął uczyć się  jako 16-latek. Wtedy skonstruował swoją pierwszą gitarę. Od tamtej pory zrobił ich już kilka. Za zarobione w ten sposób pieniądze pojechał do Ameryki Południowej. Oprócz tego zwiedził już część Europy, m.in. autostopem. 

Teraz panowie planują wyprawę łodzią przez rzeki Europy. Chcą przepłynąć przez 11 krajów drogą śródlądową . Do pokonania mają 6500 kilometrów . -Jeszcze nikt prawdopodobnie nie przepłynął tego szlaku w całości - podkreśla Cezary. Zamierzają wystartować w czerwcu przyszłego roku i przez cztery miesiące płynąć Sanem, Wisłą, Notecią, Wartą, Odrą, Renem, Menem, Dunajem, Morzem Czarnym i Dniestrem. Ale najpierw muszą skończyć budowę łajby.

- Poszukujemy sponsora, który zaangażuje się w naszą wyprawę. Współpraca przyniesie nam obopólne korzyści – przekonuje Borkowicz. Poza tym, na portalu crowdfundingowym pod hasłem "Łajbą w Świat" można wesprzeć Cezarego i jego wujka w zakupie silnika do łodzi, żagli, lin czy osprzętu do jachtu. - Kolejne plany to m.in. wyprawa w głąb Rosji. Zamierzamy prowadzić vlogi z naszych podróży -zapowiada pomysłodawca. Projekt można wesprzeć tu www.polakpotrafi.pl/projekt/lajba-w-swiat. A całe przedsięwzięcie można śledzić również na oficjalnej stronie na Facebooku „Łajbą w Świat”.

WIDEO

Czytaj więcej o: łódź podróże
SALSALERO
Użytkownik niezarejestrowany
Hej !!!!!
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

SALSALERO
SALSALERO (3 listopada 2017 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
starego nie będzie na mostku , zamknie się w kabinie i będzie walił kapucyna, czyli robił "sal sal".
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2017 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wow! Podziwiam pomysł i pracę.
Rozwiń
Hej !!!!!
Hej !!!!! (30 października 2017 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba sponsora aby nakupić wódki , zagrychy i zapojki ! I można płynąć za czyjeś pieniadze . Hej !!!!!!!!
Rozwiń
Do psychiatryka
Do psychiatryka (30 października 2017 o 04:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do psychiatryka powinni tą łajbą popynąć :) Kto zasponsoruję taki idiotyczny pomysł. Sportowcy odnoszący sukcesy nie mogą znaleźć sponsora a tu ktoś ma sponsorować jakieś nawiedzone pomysły . Do PSYCHIATRYKA !!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2017 o 03:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Start na Czechówce
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!