sobota, 16 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Bug więcej obiecuje niż daje

  Edytuj ten wpis

• Czy zawody będą w przyszłości kontynuowane?

- Tak i zawsze będą związane z Janowem. Mamy nawet pomysł, żeby od przyszłego roku zacząć wręczać statuetki nawiązujące do stadniny koni. Z racji trudności z zakwaterowaniem, w tym roku przyjęliśmy tylko około 70 wędkarzy. Wcześniej bywało ponad 100 osób. To są już znane w kraju zawody.
• Jak wędkarze oceniają Bug?
- To rzeka dla doświadczonego wędkarza. Ukułem nawet takie powiedzenie: Bug więcej obiecuje niż daje. Wielokrotnie wychodziliśmy z niej z lichymi wynikami, ale, używając wędkarskiego żargonu, ta rzeka śmierdzi rybami. Wiem to również od naukowców, którzy badali jej zasobność. Sęk w tym, że ryby w niej występują enklawami. Tam, gdzie jest ich najwięcej, nie da się dotrzeć. Powiem przewrotnie, że łapiemy tylko te ryby, które chcą się dać złapać. W Bugu żyją wszystkie gatunki, nie dociera do niego tylko przez zaporę włocławską jesiotr, łosoś i troć. Ale za to 5-7 kilogramowe brzany łowi się tylko w tych okolicach. Niestety, rzeka jest zatruwana ściekami z Białorusi i Ukrainy, ale to są okresowe zanieczyszczenia.
• Dlaczego ludzie wędkują?
- Z dwóch powodów. Przybywa ludzi, dla których łowienie ryb jest sposobem zdobywania pokarmu. Zmniejsza się natomiast liczba osób, dla których wędkowanie jest stylem życia. Dobry sprzęt i markowe ubrania kosztują, dlatego ta dyscyplina pozostanie rozrywką dla elity.
Rozmawiała Beata Malczuk
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!