środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Była księgowa przeciwko Bialskiemu Centrum Kultury

Autor: eb

Była księgowa Bialskiego Centrum Kultury żąda ustalenia przez sąd istnienia stosunku pracy. We wtorek w sądzie pracy w Białej Podlaskiej odbyła się pierwsza rozprawa. Strona pozwana odmówiła polubownego załatwienia sporu. Sąd przesłuchał powódkę Danutę Harasimiuk.

W Bialskim Centrum Kultury pracowała od 1 grudnia 2012 roku. Najpierw zawarto z nią umowę o pracę na rok. Pełniła wtedy obowiązki starszej księgowej. Następnie od 1 grudnia 2013 roku została zawarta kolejna umowa o pracę na rok. Tym razem Harasimiuk pracowała w BCK już  jako księgowa. – Ale zakres moich obowiązków się nie zmienił – mówiła powódka przed sądem.

Pod koniec drugiej umowy o pracę, Danuta Harasimiuk dowiedziała, się że kolejna umowa będzie już nie o pracę, ale o zlecenie na 3 miesiące. – Podnosiłam swoje kwalifikacje, uczestniczyłam w kursie z języka angielskiego oraz z informatyki – relacjonowała była księgowa.

Sędzia pytał ją jak kierownictwo BCK uzasadniło decyzję o zmianie umowy na cywilnoprawną. – Pani dyrektor Anna Leszczyńska wyjaśniła mi, że to wynika ze zmian w Urzędzie Miasta. Ale po trzech miesiącach miałam znowu przejść na umowę o prace. Tak mnie zapewniano – relacjonowała w sądzie Harasimiuk.

Z jej zeznań  wynika, że na umowie zleceniu miała do wykonania ten sam zakres obowiązków jak wcześniej. – Codziennie byłam w pracy od godz. 7:30 do 15:30. Stanowisko pracy to same. Ten sam sprzęt. Nie podpisywałam tylko listy obecności, tak jak wcześniej – przyznała powódka.

W marcu 2015  roku złożyła pismo do dyrekcji Bialskiego Centrum Kultury o zmianę umowy zlecenia na umowę o pracę. – Wtedy pani dyrektor zmieniła front, powiedziała, że umowy o pracę ze mną nie zawrze – relacjonowała w sądzie księgowa.

Ostatecznie, po trzech miesiącach umowy zlecenia BCK zaproponowało Harasimiuk umowę na zastępstwo. – I tę umowę  mi wypowiedziano 10 września, z dnia na dzień. Wszystko pomimo tego, że pracownik którego zastępowałam nadal jest na zwolnieniu – przyznała.

Na rozprawie  stronę pozwaną reprezentował Zbigniew Kapela. Obecnie pełni obowiązki dyrektora BCK. Bo dotychczasowa dyrektor Anna Leszczyńska w sierpniu zrezygnowała ze stanowiska. Sędzia Waldemar Bańka spytał Kapelę o okoliczności zawarcia umowy zlecenia z Danutą Harasimiuk. – Wiedzę na ten temat mam ogólną, wynikającą z rozmów z panią dyrektor. Umowa ta wynikała stąd, że w ramach zewnętrznego audytu placówka dostała zalecenie aby o 5 proc. obniżyć wydatki. Za tym miały pójść ograniczenia zatrudnienia, głównie w administracji – relacjonował Kapela.

– Poza tym główna księgowa miała nie być zadowolona z efektów pracy pani Harasimiuk – dodał obecny dyrektor BCK.

Tymczasem, powódka zeznała, że rozmawiała na ten temat z prezydentem Białej Podlaskiej. – Pan Prezydent w obecności pana Tutaka (Piotr Tutak - wcześniej dyrektor gabinetu prezydenta, obecnie doradca urzędu – przyp. red.) powiedział, że nie zalecał Bialskiemu Centrum Kultury ograniczenia etatów. Poza tym, pan Tutak stwierdził, że teraz powinna być ze mną zawarta umowa o pracę na czas nieokreślony. Poparł to również prezydent – mówiła przed sądem  Harasimiuk.

Sędzia następną rozprawę wyznaczył na 29 grudnia. Przesłuchani będą m.in. Anna Leszczyńska, główna księgowa BCK oraz przedstawiciel związków zawodowych w BCK.

Harasimiuk domaga się nie tylko ustalenia istnienia stosunku pracy, ale również przywrócenia do pracy. Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbędzie się na początku grudnia. Pozew o ustalenie istnienia stosunku pracy to roszczenie, które ma przeciwdziałać niezgodnemu z prawem zastępowaniu umów o pracę umowami cywilnoprawnymi. Zgodnie z przepisami prawa pracy, trzecia umowa zawarta na czas określony staje się z mocy prawa umową na czas nieokreślony.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 października 2015 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tto tylko wierzchołek tego co w Białej sie dzieje. tak bedzie wygladała Polska po 25 paxdziernika.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!