poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Byli tacy, co chcieli wybierać prezydenta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 września 2005, 00:29

Pomimo apeli duchownych nawołujących do pójścia do urn, przez większą część dnia lokale wyborcze świeciły pustkami. Wyróżniała się jedynie gmina Czemierniki, gdzie do godz. 16.30 głosowało 41,72 procent uprawnionych.

- Dziwię się, że ludzie nie uczestniczą w wyborach - powiedział Edward Misiejuk. Mężczyzna specjalnie przyjechał z USA, aby zagłosować w swoim rodzinnym mieście. Poparł kandydatów Platformy Obywatelskiej. - Tak samo głosowała cała moja rodzina - zwierzył się.
Niektórzy z wyborców byli przekonani, że przyszli wybierać prezydenta RP.
Po chwilowej dezorientacji decydowali się oddać głos na kandydatów do parlamentu.
W Białej Podlaskiej zorganizowano dwa obwody zamknięte. Głosowali w nich pacjenci Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego i osadzeni w Zakładzie Karnym.
W szpitalu komisja dysponowała przenośną urną. Jej członkowie odwiedzili chorych leczonych w tzw. starym szpitalu, gdzie mieszczą się dwa oddziały. Chorzy głosowali niechętnie. Do godz. 16.30 wydano tylko 42 karty, a uprawnionych było 318 osób.
W Zakładzie Karnym do godz. 14 głosowało ponad 50 proc. uprawnionych. Obserwatorzy żartowali, że osadzeni raczej nie popierali Prawa i Sprawiedliwości, które jest za zaostrzeniem kar za przestępstwa.
W Białej Podlaskiej nie zorganizowano dowozu niepełnosprawnych do lokali wyborczych. Dlatego wiele osób zrezygnowało z głosowania. Pojawiały się też skargi na niedostateczne informacje w sprawie obwodów do głosowania.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!