czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Byli współpracownicy z Białej Podlaskiej wspominają Józefa Oleksego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2015, 20:00
Autor: Ewelina Burda

W wieku 68 lat w Warszawie zmarł Józef Oleksy, były premier i marszałek Sejmu. W latach 1987-89 był pierwszym sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Białej Podlaskiej.

Józef Oleksy zmarł w piątek rano w warszawskim Centrum Onkologii, gdzie przebywał od tygodnia. Od 2005 roku walczył z chorobą nowotworową.

- Był wielkim człowiekiem, patriotą, osobą uczciwą do bólu i sprawiedliwie oceniającą innych. W mojej pamięci pozostanie jako przyjaciel i towarzysz, zarówno w poważnych sytuacjach politycznych, jak i luźnych towarzyskich rozmowach, bo miał wielkie poczucie humoru - wspomina poseł Jacek Czerniak, szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej w województwie lubelskim. - Czuł się związany z naszym regionem. Często pytał, kiedy organizujemy u nas jakieś spotkanie. Pamiętam, że jego wizyty u nas zawsze były starannie zorganizowane - dodaje.

Oleksy czuł się związany z naszym regionem, bo w latach 1987-89 pełnił funkcję pierwszego sekretarza KW PZPR w Białej Podlaskiej.

- Znałem Józka od lat 70-tych. Kiedy przyjechał do Białej Podlaskiej i został tu I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR, ja byłem sekretarzem organizacyjnym. Współdziałaliśmy. Zaskakiwał nas swoją ogromną erudycją, a jednocześnie chęcią by dokonywać szerokich zmian i otwierać się na wiele środowisk - mówi Stanisław Nowak, wówczas sekretarz organizacyjny bialskiego PZPR, a dziś miejski radny. - Z racji jego obecności w Białej Podlaskiej, miasto stało się bardziej znaczące w kraju. Odwiedzali nas ambasadorowie, ministrowie. Te kontakty pomogły przy realizacji wielu inwestycji. Jeszcze w środę z nim rozmawiałem. Niezależnie, jaką funkcję pełnił, utrzymywaliśmy kontakt - dodaje.

O tym, że Oleksy po wyjeździe z Białej Podlaskiej nie zerwał kontaktów z byłymi współpracownikami przekonuje też wicestarosta powiatu bialskiego Jan Bajkowski. - Byłem szefem organizacji młodzieżowej w woj. bialskopodlaskim, kiedy Józef Oleksy przyjechał z Warszawy i został w Białej Podlaskiej sekretarzem PZPR. Byłem młody gniewny, a on lubił ludzi, którzy chcieli coś zmieniać. Przyjechał tu z wielką inicjatywą i zamysłem zmian. Był wykształcony, ale umiał rozmawiać ze wszystkimi, i z robotnikami, i z młodzieżą i z intelektualistami. W tamtym czasie Oleksy pokazał nam, że można współpracować ze wszystkimi, także z Kościołem. Spotykał się nawet z biskupem siedleckim, to była wówczas nowość. Wiemy przecież, jaki ustrój wtedy panował. A on miał wielu przyjaciół wśród księży. Szanowali go. Nasze drogi się później rozeszły. Ale on nie zerwał kontaktów. Zapraszał nas na swoje uroczystości rodzinne. Chętnie też przyjeżdżał na Podlasie ze swoją małżonką - mówi Bajkowski.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!