niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Celnik z Białej Podlaskiej wicemistrzem Polski w kulturystyce

Dodano: 17 maja 2016, 07:49

Mariusz Wasilczuk, wicemistrz Polski w kulturystyce klasycznej do 175 cm wzrostu
Mariusz Wasilczuk, wicemistrz Polski w kulturystyce klasycznej do 175 cm wzrostu

Mariusz Wasilczuk, celnik z Białej Podlaskiej, wywalczył tytuł wicemistrza Polski w kulturystyce klasycznej do 175 cm wzrostu. Po tym sukcesie będzie reprezentował nasz kraj na zbliżających się Mistrzostwach Europy, które odbędą się 18 i 19 czerwca w Siedlcach.

Wasilczuk wywalczył „srebro” podczas zakończonych 7 maja mistrzostw Polski w kulturystyce i fitness federacji WPF w Siedlcach. Po ubiegłorocznym trzecim miejscu w pucharze Polski jest to największe osiągnięcie sportowe tego 40-letniego zawodnika.

W swojej dziedzinie sportu zadebiutował w kwietniu 2015 r. podczas Ogólnopolskich Debiutów Kulturystycznych Federacji WFF – WBBF, WPF Poland w Ostrowi Mazowieckiej. Na dobry początek zdobył brązowy medal w kategorii kulturystyka klasyczna do 175 cm wzrostu. Ponadto wywalczył czwarte miejsce w kategorii bodybuilding classic do 75 kg.

Mariusz Wasilczuk pracuje na stanowisku rewidenta celnego w Urzędzie Celnym w Białej Podlaskiej. Kulturystyką pasjonuje się od dawna. – Zacząłem trenować w wieku 14 lat w piwnicy kuzynów – mówi pan Mariusz. – Ci kuzyni mieli rodzinę w Niemczech, która w latach 80. przysyłała im paczki. W tych paczkach były między innymi pisma poświęcone kulturystyce, jakich w naszym kraju wtedy jeszcze nie było. Ich lektura, a do tego jeszcze filmy z Arnoldem Schwarzeneggerem sprawiły, że kulturystyka stała się moją pasją i trwa to do dzisiaj.

Trenując wiele lat Wasilczuk nie myślał o zawodach. Dopiero pracując w Warszawie trafił do siłowni prowadzonej przez Krzysztofa Gajewskiego, mistrza Polski weteranów w kulturystyce. To on namówił go, aby zaczął przygotowywać się do mistrzostw. Rozpisał mu odpowiednią dietę i trening. Niestety cykl przygotowań zakłóciło służbowe przeniesienie na Śląsk, po czym poważna kontuzja.

– Mimo wszelkich przeciwności losu wciąż zakodowane miałem w głowie pragnienie sprawdzenia się na zawodach – dodaje pan Mariusz. – W końcu przyszła refleksja, że jeśli nie teraz, to kiedy? Ponownie skontaktowałem się z Krzysztofem Gajewskim, który znowu pomógł mi w przygotowaniach. Skutek był znakomity. Teraz intensywnie przygotowuję się do występu na Mistrzostwach Europy w Siedlcach. Na szczęście codzienne obowiązki związane z pracą dają się z nimi pogodzić.

Czytaj więcej o: sport Mariusz Wasilczuk
sterydziarze  rogacze
kibic
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sterydziarze  rogacze
sterydziarze rogacze (17 maja 2016 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słyszałem że że od sterydów rośnie klata ale zmniejszają się jądra i zanika penis . Dlatego ci wszyscy łysi napakowani nie maja na stałe kobiet a jak mają to je nie zaspokajają bo im nie dryga od sterydów. Łysym sterydziażom   impotentom kto inny obrabia żony i dziewczyny i ktoś inny przyprawia rogi.
Rozwiń
kibic
kibic (17 maja 2016 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziałeś jak wyglądają te żylaki co startują w kategorii np 100kg? ten człowiek ma wyważoną, proporcjonalną piękną sylwetkę,nie ma przerośniętych mięśni. to jest właśnie klasyka i to można zrobić BEZ sterydów. szacunek dla Pana :)
Rozwiń
Gość
Gość (17 maja 2016 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani z ZUS w Białej Podlaskiej miałaby mistrzostwo świata w przekładaniu papierków z kupki na kupkę ale jeszcze nikt nie wpadł na pomysł by takie mistrzostwa zorganizować więc, biedaczka, ciągle jest niedoceniona...
Rozwiń
Kulfon Maniek
Kulfon Maniek (17 maja 2016 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po sterdach nie tylko wygląda się o 20 lat więcej ale w połączeniu z alkoholem można sfiksować i szajby dostać. Mało kto teraz nie bierze . W wiejskich siłowiach prawie każdy pastuch  bierze bo sam nie umie się wżeźbić więc wali najtańnsze gówno w siebie a później serducha wiejskim apakowanym ogrom nie wtrzmują :) 
Rozwiń
Will
Will (17 maja 2016 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!