sobota, 3 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Cenne szyszki z podlaskich lasów

Dodano: 19 lutego 2002, 17:10

W Nadleśnictwie Radzyń Podlaski dobiega końca sezon zbioru szyszek sosnowych,

Trwa on od listopada do marca. Dotychczas zerwano ich około 800 kg, chociaż obecny plan przewiduje prawie dwukrotnie więcej. Gdyby zamierzenia te zostały zrealizowane, to uzyska się ponad 20 kg nasion, kosztujących po około 400 zł za kilogram.
Z myślą o zapewnieniu rozmnażania się drzew leśnych, cały kraj podzielony został na regiony nasienne. Dla niektórych gatunków istnieją jeszcze mniejsze jednostki, zwane mikroregionami. Mikroregion, do którego należy Nadleśnictwo Radzyń Podlaski obejmuje w całości dwa nadleśnictwa - międzyrzeckie i radzyńskie, a także częściowo parczewskie. Tego rodzaju mikroregion musi być samowystarczalny, zarówno pod względem zbioru nasion jak i uprawy sadzonek tych drzew. Zabronione jest sprowadzanie ich z innych terenów. Ma to przede wszystkim związek z istnieniem ekotypów geograficznych i klimatycznych danego regionu.
- Szyszki zrywa się z gospodarczych drzewostanów nasiennych w trakcie pozyskiwania drewna w okresie zimowym - informuje Elżbieta Gomółka, specjalista służby leśnej w radzyńskim nadleśnictwie - Drewno to zdobywa się wyłącznie w okresie urodzaju szyszek, co zdarza się raz na kilka lat. W tym sezonie notuje się średni urodzaj szyszek sosny zwyczajnej, występującej w naszym mikroregionie. Szyszki zrywa się również z drzew i drzewostanów elitarnych, które nie są ścinane. Wówczas czynność tę wykonuje się na drzewach rosnących. Pozyskane w ten sposób nasiona służą do zakładania upraw tzw. pochodnych (o udokumentowanym rodowodzie) lub plantacyjnych upraw nasiennych. Próbki tych nasion trafiają również do Leśnego Banku Genów w Kostrzycy koło Karpacza z myślą o ich długookresowym przechowywaniu.
Nasi leśnicy, żyjący w XIX i na początku XX wieku, nie znając dokładnie przywiązania drzew do określonych terenów, popełnili wiele błędów, sprowadzając nasiona z odległych miejsc np. z Cesarstwa Austriackiego. Wprowadzając je często na niewłaściwe siedliska, spowodowali że stare drzewostany są osłabione, chore i wadliwie ukształtowane. W tej sytuacji poddawane są one tzw. przebudowie, polegającej na stopniowym usuwaniu małych powierzchni i sadzeniu właściwych gatunków. Dlatego też w Nadleśnictwie Radzyń mającym bardzo żyzne siedliska, ostatnio ogranicza się wprowadzanie sosny, a preferuje dąb. Obecnie zbierane nasiona sosny będą więc wykorzystane dopiero za kilka lat, a większość jej sadzonek służyć ma do zalesienia gruntów porolnych, głównie niepaństwowych.
Z drzew ściętych szyszki zrywają pracownicy zakładów usług leśnych. Natomiast zrywaniem szyszek z drzew rosnących zajmują się firmy specjalizujące się w tego rodzaju czynnościach. Dlatego też nasiona te są o wiele droższe od pozyskiwanych z szyszek drzew ściętych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO