sobota, 10 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Chłop do tańca i różańca

Dodano: 15 lipca 2002, 17:20

Także najmłodsi dobrze bawili się z Krzysztofem Krawczykiem
Także najmłodsi dobrze bawili się z Krzysztofem Krawczykiem

Główną gwiazdą tegorocznego festynu zorganizowanego w Wohyniu był Krzysztof Krawczyk. Na ponad godzinny jego występ zebrało się mnóstwo osób nie tylko z samej miejscowości, ale również z okolicznych wsi i miasteczek.

Gość honorowy przybył wraz z rodziną, aby zaprezentować wohyńskiej publiczności najbardziej znane piosenki ze swego repertuaru. Znalazły się wśród nich zarówno najnowsze jego przeboje jak i te trochę starsze; między innymi "Parostatek”. Publiczność bawiła się świetnie w rytm rock`n`rolla oraz trochę wolniejszych utworów. Pomiędzy nimi gwiazdor bawił zebranych anegdotami oraz przedstawiał swoją rodzinę. Bez trudu można było zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie oraz poprosić o autograf.
Jak powiedział przed występem konferansjer zapowiadający Krawczyka "chłop do tańca i do różańca” miał założony na palec różaniec, a na koniec swego występu odśpiewał wraz z publicznością "Abba Ojcze” hymn młodzieży katolickiej na światowy dzień młodzieży. Towarzyszył temu las splecionych rąk połączonych w geście przyjaźni. Ludziom bardzo się spodobał ten gest, byli mile zaskoczeni.
Niedługo po panu Krzysztofie swój występ rozpoczęła grupa "Boys” kolejna gwiazda wieczoru, może nieco innego formatu, ale również gorąco przywitana przez publiczność. W rytm znanych melodii bawili się zarówno starsi jak i młodzież. Ci którzy przybyli na festyn na pewno nie żałowali swojej decyzji, gdyż zabawa była przednia.
Niestety była mała rysa na całości organizacji festynu. Słowa nie dotrzymała wohyńska policja, gdyż jak zapowiadał konferansjer od 16.30 do 18.00 w komisariacie miały być za darmo znakowane rowery.
Niestety w tym czasie drzwi do policyjnej placówki były zamknięte. Jednym z chętnych był kilkuletni Gerard, który chciał zabezpieczyć swój nowy rower.
Nic nie pomogło stukanie do drzwi ani dzwonienie. Chłopiec odszedł z przysłowiowym kwitkiem. Czyżby panowie policjanci zapomnieli o swojej obietnicy?
A może mieli ważniejsze sprawy do wykonania. Jeśli tak, to czy wówczas nie powinni zostawić chociażby wiadomości, kiedy będą uchwytni?
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO