czwartek, 23 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Chora służba zdrowia w Terespolu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 czerwca 2010, 20:48

W weekendy kilkanaście tysięcy chorych z Terespola i okolic obsługuje tylko jedna załoga karetki. Sprawę rozwiązałoby utworzenie w filii pogotowia ambulatorium, które przed ponad rokiem zlikwidowano.

Pani Katarzyna z Terespola przekonała się, że w soboty i niedziele trudno w mieście o pomoc lekarską. W pierwszy weekend czerwca jej córka Eliza podczas gry w piłkę miała wypadek.

– Usiłowałam wezwać pogotowie. Ale jedyna, stacjonująca w Terespolu karetka pojechała do Zalesia. Musieliśmy sami zawieźć córkę do Białej Podlaskiej – wspomina pani Kasia. Dodaje, że podobnie było kilka miesięcy wcześniej, kiedy 7-letni syn przebił sobie nogę.

– W terespolskiej filii pogotowia powiedzieli, że nie udzielą pomocy na miejscu, bo nie mogą. Dopiero po awanturze dziecko przewieziono do szpitala – mówi terespolanka.

Kiedyś w Terespolu, w filii bialskiej Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego, działało całodobowe ambulatorium. Chorych przyjmował lekarz, można było liczyć na natychmiastową pomoc przy skaleczeniach, czy przy mniejszych urazach. Ale przed rokiem ambulatorium zlikwidowano.

Tymczasem w soboty i niedziele miejscowe przychodnie są zamknięte. Teraz chorzy zdani są na oddalone o 30 kilometrów ambulatorium pogotowia ratunkowego w Białej Podlaskiej oraz tamtejszy szpital.

Szkopuł w tym, że terespolska filia pogotowia ma do dyspozycji tylko jedną karetkę. Najgorzej jest w weekendy, kiedy jednocześnie zdarza się kilka wypadków lub pogarsza się stan wielu chorych. Karetka nie jest w stanie ich obsłużyć.

– Sytuacja jest chora! A cierpiący zdani sami na siebie – denerwuje się Mariusz Sołoducha, radny powiatowy z Terespola. Na ostatniej sesji zgłosił interpelację w sprawie poprawy opieki zdrowotnej w mieście i okolicznych gminach.

Problem dostrzega też burmistrz Terespola Jacek Danieluk. – Dobrze, że jest tam karetka, ale przydałaby się na miejscu stała opieka lekarska i ambulatorium. Będziemy o to prosić fundusz zdrowia – obiecuje Danieluk.

Karol Ługowski, rzecznik prasowy Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ twierdzi, że nie słyszał o problemach z podstawową opieką zdrowotną w weekendy w Terespolu. – Pacjenci uzyskują pomoc w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Białej Podlaskiej.

Uwagami terespolan jest zdumiony Roman Filip, dyrektor bialskiej WSPiTS. Podkreśla, że szczególnie dobrze stara się dbać o Terespol. – W załodze karetki jest lekarz. Z własnych funduszy płacimy też pielęgniarkom, które dwa razy dziennie wykonują chorym zastrzyki – tłumaczy Filip. – Utrzymanie drugiej karetki pogotowia kosztowałoby 2400 zł na dobę. A na to pogotowia nie stać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!