czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Co NIK znalazł w stadninie w Janowie?

  Edytuj ten wpis
Autor: Ewelina Burda

Najpoważniejszym uchybieniem - zdaniem NIK - była eksploatacja pięciu zbiorników magazynujących paliwa płynne bez zgody jednostki dozoru technicznego.

- Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że zmieniło się prawo w tym zakresie - tłumaczy Marek Trela, prezes janowskiej stadniny. I dodaje: - Kupiliśmy już nowe zbiorniki, które spełniają wszystkie wymogi.

Wcześniej jednak, NIK złożył w sprawie zbiorników zawiadomienie do bialskiej prokuratury. Skończyło się na karze finansowej dla stadniny. - Skierowaliśmy do sądu wniosek o warunkowe umorzenie tego postępowania - mówi prokurator rejonowy Joanna Kozłowska.

Inspektorzy NIK mieli też zastrzeżenia do polityki rachunkowej placówki. "W Stadninie Koni Janów Podlaski ustalono wartość księgową koni niezgodnie z przyjętymi w stadninie zasadami, w wyniku czego wartość koni w 2011 r. zaniżono o kwotę 5 763 tys. zł, a w 2012 r. - o 133 tys. zł” - czytamy w raporcie pokontrolnym.
Prezes Trela nie zgadza się z tymi zarzutami. - Co roku przechodzimy audyt i biegli rewidenci nigdy nie mieli takich zastrzeżeń - podkreśla. - Zachowujemy zasady rachunkowości wymagające ostrożności, rzetelności i ciągłości. Nie manewrujemy poziomem cen, mamy od lat przyjęte zasady wyceny - przekonuje.

Inspektorzy wytknęli też brak okresowych kontroli budynków i brak tzw. książek obiektów budowlanych.
- W momencie, kiedy pojawiła się taka konieczność, zaczęliśmy stopniowo wprowadzać książki, ale mamy wiele obiektów, bardzo drobnych, również mieszkalnych. Nie stać nas na nowych pracowników, którzy by się tym zajęli. Robimy więc tyle, na ile pozwalają nam nasze możliwości - komentuje prezes.

Janowskiej stadninie dostało się też za pensjonat dla koni, a konkretnie za nieegzekwowanie opłat.
- W rzeczywistości nie prowadzimy pensjonatu. Tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy przedłuża się odbiór sprzedanych koni, hotelujemy zwierzęta - tłumaczy prezes.

Jego zdaniem, obciążanie dodatkową opłatą za pobyt konia w pensjonacie (25 zł/ dzień), klienta który właśnie wydał na konie ponad milion złotych, stawia stadninę w "śmiesznej sytuacji”. - Ale jeżeli taka jest konieczność, nie mam wyjścia -przyznaje Trela.

W sumie NIK skontrolował 9 państwowych stadnin koni i 3 stada ogierów. Inspektorzy przyglądali się ich funkcjonowaniu w latach 2011-2013. - Była to pierwsza tego typu kontrola w stadninach - informuje Katarzyna Kopeć z wydziału prasowego NIK.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!