niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Co z gotówką?

Dodano: 23 listopada 2001, 13:42

Do 1 grudnia coraz mniej czasu. Odsetki od lokat założonych do tego dnia nie będą opodatkowane. Premier krytykuje instytucje finansowe za "czarowanie” klientów. Bankowcy robią swoje.

- Ludzie są zdezorientowani, zastanawiają się, co zrobić, żeby uniknąć płacenia podatku od oszczędności, ale nie ma paniki - uspokaja Krzysztof Grzeczyński, członek zarządu Banku Spółdzielczego w Białej Podlaskiej. Atmosfera nerwowego wyczekiwania panuje we wszystkich finansowych placówkach i udziela się klientom. Jedni zabierają swoje pieniądze, inni zakładają długoterminowe lokaty, część nie podejmuje żadnych kroków, chociaż sejmu uchwalił już ustawę podatkową, a Prezydent ją podpisał. - To jest najlepsze podejście w tej sytuacji. Doradzamy naszym klientom, aby nie spieszyli się i nie działali pochopnie, zwłaszcza, że nie zapadły wiążące decyzje na górze. Wszystko wskazuje, iż jednak trzeba będzie pogodzić się z podatkiem i go zapłacić - stwierdza Waldemar Świerczyński, dyrektor oddziału Banku Przemysłowo-Handlowego. Jego zdaniem opodatkowanie oszczędności to niewłaściwy ruch. Stracą na tym obywatele, zniechęcą się do odkładania, a to niekorzystnie odbije się na gospodarce, zasilanej depozytami. Skorzysta na pewno giełda papierów wartościowych. Zasobni w gotówkę zechcą ją ulokować w akcjach, zamiast nieść do banku na pożarcie. Wprowadzenie podatku podwyższy bankom koszty. To na nich spocznie obowiązek przekazywania należności fiskusowi. - Przepis można wprowadzić z dnia na dzień, ale odpowiednich "narzędzi” nie da się tak szybko przygotować. To wymaga dostosowania programów - mówi Waldemar Świerczyński. Prawdopodobnie do tych czynności banki będą gotowe dopiero od 1 marca. Tak czy inaczej, to się odbije na portfelu klienta. - Informujemy, jak nie stracić, podkreślając, że tego się do końca nie uniknie. Inaczej wszyscy wycofywaliby pieniądze, a to groziłoby zachwianiem stabilności finansowej. Na szczęście, nie jest tak źle - zapewnia Władysław Makarewicz, dyrektor oddziału BGŻ.. - Klienci oczekują, żebyśmy wychodzili im naprzeciw. Nie możemy ich zawieść. Jeżeli w prawie są luki, to dlaczego tego nie wykorzystać - komentuje sytuację Elżbieta Kozioł, dyrektor oddziału PKO SA ·
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO