poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

W sąsiedztwie zabytkowego dworku i parku w Żminnem ma powstać olbrzymia tuczarnia. Mieszkańcy dwóch wsi protestują. Nie chcą w swoim sąsiedztwie świń i smrodu. Poseł Tomasz Dudziński popiera protestujących.

Mieszkańcy uważają, że zostali wprowadzeni w błąd. – Wcześniej informowano nas, że w starych budynkach dawnej Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej będzie pieczarkarnia. I 100 nowych miejsc pracy. Okazało się, że zamiast pieczarek będą świnie – mówi Mirosław Daciuk ze Żminnego. – Chlewnia powstanie niecały kilometr od rzeki Tyśmienicy, płynącej przy znanych w kraju stawach siemieńskich. Kiedy zaczęliśmy protestować, pojawili się u nas pełnomocnicy inwestora. Straszyli prokuratorem i procesem. Zarzucili nam, że piszemy nieprawdę o zagrożeniach.
Tuczarnię chcą urządzić dwie inwestorki z Koluszek i Pisza. W marcu zwróciły się do wójta gminy Siemień o zgodę na adaptację dawnego budynku magazynowego RSP. W kwietniu radni sprzeciwili się temu pomysłowi. Negatywnie wypowiedział się też wójt. Kobiety poskarżyły się więc do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a to uchyliło negatywną decyzję wójta. Oficjalna zgoda na tuczarnię więc jest. Ale zaprotestowali okoliczni mieszkańcy.
Jarosław Sobczak zamierzał otworzyć pensjonat agroturystyczny w zakupionym dworku, ledwie 100 metrów od tuczarni. Nie wyobraża sobie, żeby wczasowicze chcieli mieszkać obok cuchnącej chlewni. – To granda! Inwestorki twierdzą, że to ja nakłoniłem ludzi do podpisywania protestu. Teraz niektórzy przerazili się ich gróźb i wycofali swoje podpisy – mówi Sobczak. I przyznaje, że liczy na interwencję miejscowego samorządowca Stanisława Chojaka i posła Tomasza Dudzińskiego.
Parlamentarzysta w październiku zwrócił się do wojewody o zbadanie ostatniej decyzji wójta. Wojciech Olek, zastępca wójta Siemienia, powiedział nam, że wójt nie mógł wydać drugiej negatywnej decyzji. – Inwestorki miały opracowanie biegłego w sprawie ochrony środowiska. Wynikało z niego, że tuczarnia nie spowoduje zagrożenia dla rzeki i okolicy – mówi Olek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!