sobota, 18 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Cuchnąca samowolka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 czerwca 2006, 20:01

Wokół Jeziora Bialskiego domki letniskowe wyrastają jak grzyby po deszczu. A przy nich szamba, z których ścieki przesiąkają do wód gruntowych. Tymczasem od pięciu lat służby sanitarne nie dopuściły do eksploatacji ani jednego takiego zbiornika.



Zdaniem Wiesława Klajdy, dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Parczewie, wszystkie szamba na terenie Białki powinny być pod stałą kontrolą sanepidu, gminy i policji.
Ale wójt gminy Dębowa Kłoda, Henryk Czech, ma inne zdanie. – To nie jest problem wójta i gminy, ale inspektora nadzoru budowlanego. To on ma pilnować, by budowano zgodnie z projektem.
W sierpniu ubiegłego roku, tuż po wykryciu w wodzie Jeziora Bialskiego pałeczek salmonelli, wójt skierował pismo
do inspektora sanitarnego. Stwierdził w nim,
że wszystkie szamba zostały dopuszczone
do eksploatacji. – To jest nieprawda – komentuje treść pisma powiatowy inspektor sanitarny.
– Od 2002 roku nie dopuściliśmy
do eksploatacji ani jednego szamba, bo nikt się z prośbą o odbiór nie zgłosił. A przepisy mówią jasno, że każde budowane szambo powinno być zatwierdzane przez nas już na etapie projektu.
Urzędnicy się spierają, a nielegalne szamba i tak powstają. Właścicielom działek o pozwolenia na budowę występować się nie opłaca. Wolą ryzykować karę w wysokości od 50
do 500 zł i nakaz natychmiastowego poprawienia, a nawet zlikwidowania zbiornika.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!