wtorek, 25 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Czerwone pobocza

Dodano: 19 lutego 2002, 17:05
Autor: Beata Malczuk

Mieszkańcy Małaszewicz są zbulwersowani brakiem reakcji władz gminy w sprawie usunięcia dwóch dzikich wysypisk i interwencji dotyczącej tzw. czerwonych poboczy. Wójt twierdzi, że to nie jest zadanie samorządu

Nie możemy nic wskórać. Ludzie się skarżą na nieporządek, brud w lesie, sól zanieczyszcza pobocza, z pewnością przenika do gruntu i zatruwa wodę. Przy drodze gromadzą się czerwone kałuże - mówi w imieniu oburzonych mieszkańców Sławomir Denicki. - Nic w tej sprawie się nie robi - dorzuca. Zapowiada też, że jako przewodniczący rady miejsko-gminnej SLD w Terespolu zwróci się m.in. do wojewody.
Skargi na czerwone pobocza docierały już wcześniej do gospodarza gminy Terespol. Zainteresował się tym Zarząd Dróg Powiatowych w Białej Podlaskiej. - Zwróciliśmy się z zaleceniami do firmy, która zanieczyszcza około 300 metrowy odcinek drogi powiatowej, aby zadbała o porządek na swoim terenie. Powiadomiliśmy też policję. Właściciel przekonuje nas, że do czerwca upora się z tym problemem - informuje Krystyna Beń, dyrektor ZDP.
Okazuje się też, że to nie sól zanieczyszcza trasę i pobocza, a barwnik z rudy żelaza. Ciężarówki pracujące przy przeładunku i transporcie rozwożą rdzawy proch na swoich kołach. - Firma już wybetonowała trzydzieści tysięcy metrów placu, drugie tyle zabezpieczy w najbliższych miesiącach. Nie mamy do nich pretensji, bo naprawdę dużo robią w tej sprawie - słyszymy od Krzysztofa Iwaniuka, terespolskiego wójta. - Są naprawdę o wiele groźniejsze zagrożenia niż to, nie przesadzajmy. Po drugie gmina należy do przodujących w RP jeżeli chodzi o gospodarowanie odpadami - kontynuuje, gdyż w sprawie wysypisk też ma jasne zdanie. Proponuje, aby najpierw ustalić, do kogo należą zanieczyszczone grunty. Zgodnie z prawem, każdy właściciel odpowiada za czystość terenu. - Może policja wreszcie by się tym zajęła, od czego są mandaty - sugeruje K. Iwaniuk. - Ja nie bronię bałaganiarstwa, ale bardzo dużo robimy dla mieszkańców w tej kwestii. Pokrywaliśmy im koszty składowania odpadów - mówi dalej wójt.
Dalej nierozstrzygniętą pozostaje kwestia usunięcia z lasu nieczystości. Będziemy śledzić rozwój sprawy. Poprosimy też służby sanitarne o stwierdzenie, czy pył pochodzący z rudy żelaza stwarza zagrożenie dla zdrowia mieszkających w pobliżu drogi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!