sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Cztery osoby zginęły w wypadku (zdjęcia)


Trzy osoby zginęły na miejscu, jedna zmarła w szpitalu - to tragiczny bilans wypadku, do którego doszło dziś po pólnocy w Horbowie (powiat bialski).

– W poniedziałek mój wnuk Kamil miał podpisać umowę o pracę. Jeszcze poprzedniego dnia spotkał się ze swoją dziewczyną Kasią. Zginął razem z kolegami… – płacze Zygmunt Koryciński z Wólki Dobryńskiej, dziadek tragicznie zmarłego 19-latka.

W nocy z niedzieli na poniedziałek na krajowej „dwójce” w Horbowie Kolonii (pow. bialski) na niewielkim wzniesieniu opel zjechał na lewy pas i uderzył w jadącą z przeciwka jettę.


Na miejscu zginął kierowca volkswagena 21-letni Piotr K. z Woskrzenic oraz jadący vectrą 21-letni Jarosław M. z Małaszewicz Dużych i 19-letni Kamil M. z gm. Zalesie. Ciężko ranny 22-letni Marek Z. z gm. Terespol zmarł w szpitalu. O życie walczy 20-letni Michał S. z gm. Zalesie.

– Dwie osoby zostały przyjęte do naszego szpitala około godziny 1 w nocy. Na oddziale intensywnej terapii umarł starszy z mężczyzn, a drugi jest po operacji. Znajduje się w bardzo ciężkim stanie – mówi Joanna Kozłowiec, rzecznik szpitala w Białej Podlaskiej.

Dwa zmiażdżone wraki samochodów trafiły na parking strzeżony w Kozuli. W vectrze policjanci znaleźli m.in. dwie lufki. Czy służyły kiedyś komuś do palenia narkotyków? Ustalą to specjaliści.

– To najtragiczniejszy wypadek w tym roku w naszym powiecie. Identyfikację zwłok utrudniał m.in. fakt, że jeden z mężczyzn miał dwa dowody osobiste. Pobrano krew do badania zawartości alkoholu i narkotyków. Na wyniki trzeba czekać prawie miesiąc – mówi podkom. Cezary Grochowski z bialskiej policji, który wczoraj jako psycholog udzielał wsparcia rodzinom ofiar.

.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!