poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Czujemy waszą opiekę

Dodano: 6 sierpnia 2003, 17:03

Uczestnicy kolonii odpoczywają na swojej kwaterze po dniu spędzonym na wycieczce po podlaskich sankt
Uczestnicy kolonii odpoczywają na swojej kwaterze po dniu spędzonym na wycieczce po podlaskich sankt

Najpiękniejsze są tutaj konie. Dzieci są nimi zachwycone. U nas nie ma takich stadnin - mówią opiekunowie wypoczywających w Janowie Podlaskim młodych Polaków z Litwy.

- Po raz pierwszy jestem w Polsce na dłużej. Koniecznie chciałbym zobaczyć Warszawę - słyszymy od Rajmunda Podskorbisa z Wilna, ucznia tamtejszej szkoły średniej.
- Ja już byłem na takich koloniach, ale chętnie kiedyś jeszcze przyjadę, jeżeli to będzie możliwe - odpowiada jego rówieśnik, Waldemar Kołoszewski.
Grupa Polaków z Litwy zamieszkuje internat ZS im. Adama Naruszewicza w Janowie Podlaskim. Przyjechali na zaproszenie Komendy Głównej OHP i starosty bialskiego. Powiat współpracuje z wileńskim merostwem. Koszty dwutygodniowego pobytu częściowo finansuje samorząd. Wójtowie okolicznych gmin udostępniają szkolne autobusy, którymi kolonijna grupa jeździ na wycieczki. - W programie przewidziano zwiedzanie obiektów sakralnych na szlaku wzdłuż Bugu, wyjazdy do Warszawy, Lublina, Białej Podlaskiej. Sobotę i niedzielę rezerwujemy na aukcję koni. To dla dzieci duże wydarzenie - mówi Grzegorz Zajączkowski, dyrektor Centrum Edukacji i Pracy OHP w Białej Podlaskiej.
Nad tym, aby uczestnikom niczego nie brakowało, czuwa kierowniczka internatu, Alicja Makarewicz. Dzieci do dyspozycji mają szkolne boisko. Kuchnia pracuje na ich potrzeby. - Dzięki hojności przedsiębiorców możemy zapewnić gościom dobre posiłki. Firmy Abis, Roma, Felix, Milo, sklep Agatka, piekarnia GS zapewniają produkty spożywcze. Z Bial-Chemu dostaliśmy środki czystości - wymienia A. Makarewicz.•

Wanda Gołubiewa, nauczycielka z niedzielnej szkółki języka polskiego w Święcianach na Litwie

-Stale odczuwamy troskę Polski. Jesteśmy tym wzruszeni, dziękujemy i podziwiamy. Brakuje mi słów, aby to wyrazić. Rosja, Niemcy nie dbają tak o swoje mniejszości, jak nasi rodacy o nas. Tej opieki doświadczamy na każdym kroku, głównie materialnej nad szkołami, w których uczy się języka polskiego. Dzieci przyjeżdżają do Polski na kolonie, starsi na wycieczki. To jest bardzo potrzebne. Dzieci, które są na tych koloniach, mają polskie korzenie i uczą się ojczystego języka. Tutaj go podszlifują w kontaktach z rówieśnikami. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO