sobota, 24 lutego 2018 r.

Biała Podlaska

Stadnina w Janowie sprzedaje potomstwo sławnej Pianissimy? Jest wytłumaczenie

Dodano: 10 lutego 2018, 20:19
Autor: Ewelina Burda

Paryż, 2013. Na zdjęciu z Pianissimą: Marek Trela, były prezes Stadniny Koni w Janowie Podlaskim, Anna Stefaniuk, hodowca w stadninie, Paweł Kozikowski, trener i prezenter koni (Fot. W. Pawłowski)
Paryż, 2013. Na zdjęciu z Pianissimą: Marek Trela, były prezes Stadniny Koni w Janowie Podlaskim, Anna Stefaniuk, hodowca w stadninie, Paweł Kozikowski, trener i prezenter koni (Fot. W. Pawłowski)

Środowisko związane z końmi arabskimi alarmuje, że stadnina w Janowie Podlaskim sprzedaje potomstwo Pianissimy, najbardziej utytułowanej klaczy w historii polskiej hodowli. Ale ekspertka prof. Krystyna Chmiel uspokaja, że nie ma uszczerbku w puli genetycznej stada

Pianissima padła w 2015 roku z powodu skrętu jelit i jej śmierć była wymieniana jako jeden z powodów odwołania w lutym rok później Marka Treli, ówczesnego prezesa janowskiej stadniny. Poza tym, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel zarzucał byłym prezesom wyprzedaż cennego materiału genetycznego.

Tymczasem, okazuje się że obecne władze stadniny zgodziły się na sprzedaż Prometeusza, ogiera po Pianissimie i wnuczek słynnej klaczy, Penologi i Pimenty.

"Janów Podlaski ratuje swoje finanse wyprzedając za grosze potomstwo słynnej klaczy Pianissimy, a przecież dobra zmiana wyrzuciła poprzedniego prezesa, uzasadniając, że najcenniejszego zasobu hodowlanego się nie sprzedaje, kolejne PiSkłamstwo" – napisał na Twitterze Marek Sawicki poseł PSL, w przeszłości minister rolnictwa. 

Alina Sobieszak z branżowego Araby Magazine: – Tyle było lamentów, że na skutek błędnych decyzji Marka Treli w Polsce nie ma żadnych potomków epokowej Pianissimy. Jak się okazuje jeszcze są, ale prezes Sławomir Pietrzak uznał, że za dużo i pozbywa się ich. Sprzedał dwie jej wnuczki i właśnie sprzedał Prometeusza. Prometeusz urodził się w Stanach Zjednoczonych i zgodnie z kontraktem miał tam przebywać do 2018 roku, a potem wrócić do Janowa – zwraca uwagę dziennikarka.

"Sprzedaż nie spowoduje uszczerbku"

Ale Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który sprawuje nadzór nad stadninami państwowymi, uspokaja że żadna z trzech córek Pianissimy nie została sprzedana.

– Stadnina uważa je za cenny materiał genetyczny, pełnią one funkcję klaczy matek  – mówi Wojciech Adamczyk, rzecznik prasowy KOWR.  – Ze względu na wyjątkową wartość tej linii hodowlanej, w przypadku sprzedaży dotyczącej bezpośredniego potomstwa klaczy Pianissima, każdorazowo zasięgamy porady niezależnego i wybitnego eksperta w dziedzinie koni arabskich, prof. dr hab. Krystyny Chmiel – dodaje rzecznik. – Trzy jedyne córki jakie Pianissima zostawiła w Polsce, są w stadninie i nikt ich sprzedawać nie zamierza. One są młode, dopiero zaczynają karierę hodowlaną  – potwierdza prof. Krystyna Chmiel z Białej Podlaskiej.

Natomiast linia, do której należą wnuczki klaczy Pianissima, jest najliczniej reprezentowaną linią żeńską w janowskiej stadninie.  – To również młode osobniczki, niesprawdzone, żadna rewelacja  – stwierdza prof. Chmiel.

Natomiast ogier Prometeusz należy do rodu męskiego Saklawi I, którego w polskiej hodowli również mamy nadreprezentację. – On urodził się i do tej pory był w Stanach Zjednoczonych – zaznacza pani profesor.  – A zatem sprzedaż tego ogiera, jak również wnuczek Pianissimy, nie spowoduje uszczerbku w puli genetycznej stada podstawowego w janowskiej stadniny. Kontynuacja tej cennej rodziny pozostaje dostatecznie zabezpieczona – podkreśla Krystyna Chmiel, która zasiada również w powołanej przy ministerstwie radzie ds. hodowli koni.

Opracowuje ona program hodowli koni w Polsce, który ma być gotowy w tym roku. Za Pimentę stadnina uzyskała 42 tys. euro, a za Penologię 20,5 tys. euro. Cena Prometeusza nie jest znana.

PiS
Smutne
Inteligenciuch
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PiS
PiS (12 lutego 2018 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PiS nie dorwał się do władzy, został wybrany przez wyborców i czy się tobie to podoba leasingu czy nie to jest wola suwerana. 
Rozwiń
Smutne
Smutne (12 lutego 2018 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Panie Jurgiel, rozwalić stadniny w Janowie i Miachałowie tylko po to, żeby usatysfakcjnować chore ambicje kolegi senatora z Podlasia.
Rozwiń
Inteligenciuch
Inteligenciuch (12 lutego 2018 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PiS napisał:
Tak puszczą złodzieje po utracie koryta
 Jedyni złodzieje w Janowie trafili tam gdy PiS dorwał się do koryta. Widać to po tym że teraz pod stołem, oficjalnie za grosze, wyprzedają najlepsze konie. Oskarżaliście Trelę o branie łapówek po to żeby sprzedawać konie tanio. Trela sprzedawał konie po 300tys. Euro. Obecny szef stadniny oddaje je po 30 tys. Kto tu bierze łapówki i sprzedaje konie za pół darmo?
Rozwiń
Inteligenciuch
Inteligenciuch (12 lutego 2018 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Szef stadniny już zdementował takie nasi newsy ale małe GWno jak zawsze klepie PO nasiemu.
 To jego "zdementowanie" jest tylko kłamliwą wymówką nie mającą nic wspólnego z prawdą. Najpierw ogłaszali że nie obchodzą ich pieniądze z aukcji tylko ochrona puli genetycznej a teraz poza aukcją sprzedają za grosze najcenniejsze konie. Prometeusz był jedynym ogierem po Pianissimie i żadne wykręty nie zmienią tego że właśnie się go pozbyli po cichu pod stołem. Co oni chcą sprzedawać na Pride of Poland skoro najcenniejszych koni wyzbywają się poza aukcją? Czemu pozbywają się jedynego męskiego potomka po naszej najlepszej klaczy? A przede wszystkim czemu pieprzysz coś o PO? Nikt z PO nie zarządzał stadniną. Za rządów PO doceniano rolę stadniny w promowaniu Polski i nie wsadzano tam partyjnego aparatczyka który nie ma pojęcia o hodowli koni właśnie dla tego żeby nie zniszczyć stadniny.
Rozwiń
Inteligenciuch
Inteligenciuch (12 lutego 2018 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Został wyrzucony Trela i jeszcze trochę nie będą tu mieli głosu takie skryby jak Burda ponieważ ich gadzinówki padną . Kiedy Soros zorientuje się że są mu nieprzydatne i ukróci kasę to sprzedajna skryba Burda będzie co najwyżej mogła opracowywać etykietki na chińskie nocniki.
 Został wyrzucony Treka przy oszczerstwach że sprzedawał konie "pod stołem" a teraz widać że to pisowscy następcy organizują wyprzedaże najcenniejszych koni poza aukcjami, po cichu i za psie pieniądze. Hipokryzja i zakłamanie typowe dla popleczników PiS.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!