środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Czy można nagrywać sesje rady gminy? Wojewoda poucza radnych

Dodano: 6 lipca 2017, 10:45
Autor: eb

Kadr z nagrania majowej sesji rady gminy Kąkolewnica<br />
Kadr z nagrania majowej sesji rady gminy Kąkolewnica

Po burzliwej sesji rady gminy w Kąkolewnicy, kiedy chciano wyprosić operatora kamery i uniemożliwiono radnym składanie interpelacji, w sprawę zaangażował się wojewoda lubelski.

Chodzi o sesję z 31 maja. Najpierw przewodniczący rady gminy Marek Król chciał wyprosić operatora kamery ze względu na „wybiórczy” sposób publikowania nagrań z sesji (to radny opozycyjny Grzegorz Gałecki rejestruje sesje, a później udostępnia je w internecie). Zdaniem przewodniczącego nagrania były „nierzetelne”. Kiedy próba wyproszenia operatora się nie powiodła, na wniosek wiceprzewodniczącego z porządku obrad zdjęto punkt, gdzie radni mieli składać swoje interpelacje oraz wolne wnioski.

– Chciałem tylko zwrócić uwagę na wybiórczy sposób zamieszczania nagrań. Chodzi o rzetelność. Nie mam nic do mediów. Ale pan wynajęty przez radnego niejako manipuluje nagraniami. Później zamieszczają te fragmenty na swoich Facebookowych stronach, które są dla nich najkorzystniejsze – tłumaczył nam po sesji Król. – Później wpłynął wniosek formalny, który musiał zostać poddany głosowaniu. Rada gminy ma prawo zmienić porządek obrad, każdy punkt może zostać wycofany z porządku – stwierdził. Wójt gminy Zbigniew Ładny odciął się od sprawy. Powiedział, że to „przewodniczący rady rządzi na sesji”.

Tymczasem opozycyjny radny Gałecki zwrócił się do wojewody lubelskiego o zbadanie sprawy. – Wystąpiliśmy do samorządu z prośbą o wyjaśnienia. Na tej podstawie wojewoda skierował pismo, w którym przytacza konkretne przepisy m.in. o tym, że sesje rady można nagrywać – podkreśla Andrzej Szarlip z biura wojewody.

Prawnicy wojewody przywołują m.in. art. 61 Konstytucji RP oraz ustawę o dostępie do informacji publicznej i szereg innych przepisów.

– Przepisy prawa gwarantują obywatelom zarówno możliwość wstępu obywateli na sesje rady gminy, jak i dokonywania nagrań ich przebiegu. Ukształtowana w Konstytucji i ustawach zasada jawności działania organów gminy może być ograniczona wyłącznie w drodze ustawy – stwierdza Paweł Chruściel, dyrektor wydziału prawnego nadzoru i kontroli LUW. 

Również zdjęcie z porządku obrad punktu, gdzie radni mogą składać interpelacje, było zdaniem urzędników wojewody niewłaściwe.

– Uniemożliwienie na sesji zgłaszania interpelacji i zapytań przez radnych należy postrzegać jako działanie ograniczające radnych w realizacji ich uprawnień wynikających z mandatu radnego – podkreśla Chruściel. – Wykorzystanie „zmiany porządku obrad” do usunięcia z porządku punktu dotyczącego „interpelacji i zapytań” oraz w konsekwencji punktów: „odpowiedzi na interpelacje i zapytania” oraz „sprawy bieżące i wolne wnioski” należy traktować jako naruszenie przepisów statutu gminy – zaznacza.

Na koniec służby wojewody zobowiązały radnych do przestrzegania przepisów prawa. W odpowiedzi, na czerwcowej sesji, przewodniczący zapewnił radnych, że jako „doświadczony samorządowiec zna przepisy, które przytoczył wojewoda i je stosuje”, a sesja 31 maja była „jednorazową sytuacją”.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 lipca 2017 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawiam się jak często przewodniczący rady zawiesza obowiązywanie innych przepisów i jakie to są. Ile razy przewodniczący zawieszał "jednorazowo" przepisy antykorupcyjne, że teraz nie może patrzeć na siebie nawet na nagraniu?
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szarlip to nie ma podstaw sie wypowiadać , bo skończył kulturoznawstwo,z prawem nie ma nic wspólnego,a sam wiele razy kłamstwem żonglował razem z Borowcami,
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czarnek masz tupet, ja bym na twoim miejscu już dawno zapadł się pod ziemię ze wstydu
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Śmieszen PISowski wojewoda powoduje się na Konstytucję. Powinni na rosyjską bo wszystko robią co docelowo dla ruskich korzystne
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!