czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Czy źrebaki wrócą do janowskiej stadniny? ANR chce "porozumienia"

Dodano: 16 lipca 2016, 08:07
Autor: Ewelina Burda

Shirley Watts była jak dotąd stałą bywalczynią aukcji Pride of Poland/ fot.E.Burda
Shirley Watts była jak dotąd stałą bywalczynią aukcji Pride of Poland/ fot.E.Burda

Agencja Nieruchomości Rolnych "na gruncie porozumienia" zamierza uregulować zapisy umowy na dzierżawę koni z Shirley Watts. A dokładnie, chodzi o dwa źrebaki, które urodziły się już w Wielkiej Brytanii

To źrebaki klaczy, które w kwietniu żona perkusisty The Rolling Stones zabrała ze stadniny w Janowie Podlaskim, po tym jak wcześniej padły tu jej dwie klacze- Preria i Amra. Biegli ustalili że przyczyną zgonów był skręt jelit. Ale brytyjska prasa podała że właścicielka stadniny Halsdon Arabians pozwie za tę stratę polskich urzędników. Jak dotąd do ANR nie wpłynął żaden dokument.

Okazuje się jednak, że umowa dzierżawy klaczy zawarta między Watts a janowską stadniną  mówi, że niezależnie od miejsca urodzenia źrebięta należą do stadniny w Janowie. Miała to być zapłata za trenowanie, opiekę i zaźrebienie czterech klaczy Brytyjki w Polsce.

W czwartek  Radio RMF FM podało, że ANR nie wyklucza kroków prawnych. Ale Witold Strobel rzecznik ANR dementuje te doniesienia. - Faktem jest że umowa z panią Shirley Watts zakłada, że urodzone z tych klaczy źrebaki zostają w Polsce. W oparciu o to można by mówić o jakimś roszczeniu, ale tutaj nie ma nerwowych ruchów czy wymiany pism. Mamy po prostu nadzieję, że to się ureguluje na gruncie porozumienia, a nie sądu - podkreśla Witold Strobel. - Najlepsze jest wyjście polubowne, bo w umowie są takie, a nie inne zapisy i ktoś może kontrolując te umowy, zarzucić nam że nie zadbaliśmy o interes stadniny- dodaje Strobel. Obecnie, ANR próbuje w tej sprawie  nawiązać kontakt z Halsdon Arabians.

- Mogą żądać czego chcą. Mają już przecież "zasłużoną" opinię arogantów - odpowiedziała  nam w e-mailu Shirley Watts. - Ja mam własne plany dotyczące tej niekompetencji i podejrzeń - dodała lakonicznie. 

- Pani Shirley Watts jest jednym z ważnych klientów i  myślę że te emocje w końcu opadną. Przygotowuję list do pani Watts w tej sprawie. Myślę że powoli uda się to załagodzić - z kolei tak w tej sprawie wypowiadał nam się przed tygodniem  prof. Sławomir Pietrzak,  od 20 czerwca prezes stadniny.

Przypomnijmy, że Shirley Watts jak dotąd była stałą bywalczynią aukcji Pride of Poland, gdzie płaciła grube miliony za polskie araby. Po tym jak w Janowie Podlaskim padły jej klacze, jej pełnomocniczka Irena Cieślak przekazała, że w tym roku Brytyjka nie wybiera się na słynną aukcję, która odbędzie się 14 sierpnia.

Użytkownik niezarejestrowany
survival, water please
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 lipca 2016 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sirlej Łots wynajmie doktora Łotsona i będzie wam łyso.
Rozwiń
survival, water please
survival, water please (16 lipca 2016 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto na tym zarobi? Chyba masz paranoję. Zarobi na tym Nasze Państwo co się Polską zwie. I Ty będziesz miał większą emeryturę. Chyba.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2016 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I okazuje się że poprzednie władze stadniny źle gospodarzyły i nie dbały o interes stadniny. Bo to napewno władze nadane przez PIS zabezpieczyły zapisy o źrebakach, i na pewno to była inicjatywa Jarosława. Ciekawe jak będą wyglądały nowe umowy i kto na tym zarobi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!