poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Dworzec PKS w Białej Podlaskiej zamknięty na cztery spusty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2011, 19:56

Zbigniew Melech: Nie mogę zrozumieć, dlaczego w byłym mieście wojewódzkim podróżni nie mogą w weeken
Zbigniew Melech: Nie mogę zrozumieć, dlaczego w byłym mieście wojewódzkim podróżni nie mogą w weeken

Na kłódkę zamknięta jest przez cały weekend i codziennie po godz. 18.30 poczekalnia dworca autobusowego PKS w Białej Podlaskiej. Czekający na autobusy pasażerowie narzekają na lekceważenie ludzi.

Zbigniew Melech nie może zrozumieć, dlaczego w dawnym mieście wojewódzkim pasażerowie są gorzej traktowani niż psy.

– Gdyby w czasie mrozów i śnieżyc gospodarz nie wpuszczał do budy kundla, to towarzystwa broniące zwierząt protestowałby w obronie psa Niestety, nie ma organizacji skutecznie broniących ludzi – mówi rozżalony.

– Ponad 2 godziny po przyjeździe z Lubartowa stoję na mrozie, bo nie mogę wejść do zamkniętej poczekalni. Mam przesiadkę. Czekam na kolejny autobus do Sarnak. Jest mi bardzo zimno. W moim mieście Łosice PKS lepiej dba o ludzi – podkreśla pan Melech.

Obok pana Zbigniewa czekała też w niedzielę pani Maria z Tucznej. Przyznała, że szczególnie zmarzła w nogi.

– Jeszcze gorszy od mrozu jest brak jakiejkolwiek informacji. Nie wiem, czy będę mieć autobus do Tucznej – martwiła się kobieta. Wszystkie pomieszczenia dworca autobusowego zamknięte były na trzy spusty.

W obronie podróżnych wystąpił na ostatniej sesji Rady Powiatu Bialskiego radny Romuald Kulawiec z Łomaz. Mówił, że jest zdumiony, że ludzie muszą wieczorami i w weekendy czekać na mrozie, wietrze i śniegu na przyjazd autobusów.

– Ludzie korzystający z komunikacji zbiorową zasługują na lepsze warunki – mówi radny.
Jan Konon, dyrektor Wydziału Transportu Starostwa Powiatowego w Białej Podlaskiej, informuje, że po zapoznaniu się ze stenogramem z sesji... rozważy wystąpienie do Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej SA w Białej Podlaskiej. Ale sam nie wierzy w celowość tego działania.

– Już kiedyś kierowaliśmy pisma do PKS po podobnej interpelacji radnego Romualda Kulawca. Otrzymaliśmy odpowiedź, że ze względu na oszczędności i pracę jednozmianową na dworcu niemożliwie jest dłuższe otwieranie poczekalni. Nie sądzę, aby w obecnej sytuacji w PKS coś się zmieniło.

Piotr Bieńkowski, prezes bialskiej PKS, wyjaśnia, że jego firma, ograniczając koszty, zamknęła dworzec na weekendy. W dni robocze natomiast otwiera poczekalnię tylko do godz. 18.30. – Istnieje jednak szansa na dłuższe funkcjonowanie dworca autobusowego, gdy prywatne firmy przewozowe przeniosą swoje siedziby do naszego budynku, gdyż prawdopodobnie będą musiały opuścić teren przy komendzie policji – mówi prezes.

Dodaje, że docelowo, za kilka lat, ma nastąpić przeniesienie dworca PKS w okolice stacji kolejowej.
Prezydent Andrzej Czapski jest oburzony takim traktowaniem pasażerów.

– Oczekuję na wystąpienie prezesa PKS z formalną propozycją dotyczącą wykorzystania obecnego dworca przez kilku przewoźników – mówi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!