poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Działkowcy nie chcą się rozwiązać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2004, 22:27

Właściciele działek z uwagą śledzić będą najbliższe obrady sejmowe. Posłowie mają dyskutować kwestię uwłaszczenia działek i likwidację związku. Bialski oddział PZD zapowiada,
że będzie protestował.

Bialskim działkowcom nie przeszkadza sposób zarządzania ogrodami. – Polski Związek Działkowców, to być może relikt poprzedniej epoki, ale spełnia swoje zadania. Nie wiem co nagle zaczęło przeszkadzać naszej władzy – mówi pani Leokadia, bialski działkowiec. – Już nie mają się chyba czego przyczepić.
Oburzenia nowym pomysłem nie ukrywa też pan Stanisław. Blisko 70-letni mężczyzna, jest działkowcem od 30 lat. – Spędzam tu każdą wolną chwilę – przyznaje. – Dzięki działce mam warzywa, trochę kwiatów, a nawet jabłka na swoje potrzeby. Wszyscy właściciele bardzo dbają o ogródki, a dla starszych ludzi mieszkających w blokach to zbawienie.
Działkowcy nawet słyszeć nie chcą o uwłaszczeniu. – Pewnie miasto zaraz zrobiłoby tutaj miejsce pod jakieś markety, bo to dobry punkt w środku miasta – przewidują ludzie.
Bialski oddział PZD administruje 14 ogrodami działkowymi. Jego członkami są przeważnie starsi mieszkańcy, dzierżawiący grunty od dwudziestu, trzydziestu lat. – Utrzymujemy się ze składek, które każdy zobowiązany jest wnosić – mówi Mieczysław Bandzarewicz z bialskiego oddziału związku. – Jeśli zapadnie decyzja o uwłaszczeniu ogrodów, to jedynym sposobem na ich utrzymanie będzie wykupywanie gruntów przez dzierżawców.
– Im dłużej ktoś użytkował działkę, na tym większy upust będzie mógł liczyć przy jej zakupie. Nie rozwiązuje to jednak wszystkich problemów – twierdzi Bandzarewicz. – Po wykupieniu działek pozostaną alejki, energia, sieć wodociągowa. Do tej pory to była własność wspólnoty działkowej. Kto tym będzie administrował po uwłaszczeniu ogrodów? – pyta działkowiec. Dlatego też członkowie związku zamierzają walczyć o swoje. Jeżeli sprawa uwłaszczenia trafi pod obrady Sejmu, zaczną protestować.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!