sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Energia staje się luksusem

Dodano: 3 czerwca 2003, 15:06
Autor: Beata Malczuk

Lubzel miesięcznie pozbawia dopływu energii elektrycznej około 40 odbiorców z podlaskich powiatów. Najtrudniejsi dłużnicy to odbiorcy indywidualni, którzy nie mają pieniędzy i nie proszą nawet o rozłożenie należności na raty.

Większość z tych, wobec których zastosowano tak drastyczne rozwiązanie, znajduje szybko fundusze, ale dodatkowo muszą wysupłać 60 złotych za wznowienie dopływu energii. Są jednak tacy, co żyją w ciemnościach. Do odcięcia dopływu prądu dostawca ma prawo po 2 miesiącach od niezapłacenia rachunku, ale, jak nas zapewniono, robi to tylko wówczas, gdy klient nie reaguje w żaden sposób na wcześniejsze wezwanie do zapłaty.
Ciężko jest rolnikom na przednówku, kiedy nie mogą jeszcze sprzedawać tegorocznych płodów. - Tak niestety jest, że teraz zbiegają się terminy. Jednocześnie trzeba zapłacić za prąd i na ubezpieczenie społeczne. Dobrze, że KRUS rozumie to i może poczekać. Ponad 200 złotych za osobę płacą rolnicy kwartalnie, aby mieć w przyszłości emeryturę lub rentę - mówi Marek Kwietniewski, sołtys Hanny. Najgorzej jest w rodzinach z uczącymi się dziećmi. Tu duże pole do popisu miałaby pomoc społeczna, ale marne finanse ograniczają jej możliwości.
W gminie Trzebieszów około 20 rodzin ubiega się miesięcznie o wsparcie. Potrzebują pieniędzy na podstawowe wydatki, w tym też na rachunki za prąd. Dostają jednorazowo od 40 do 100 złotych. We wszystkich gminach sytuacja jest podobna - mało funduszy a potrzeby bytowe ogromne.
- W porównaniu z innymi grupami odbiorców, rolnicy są zdyscyplinowani. Jeżeli nie mają całej kwoty, to płacą na raty. Gorzej z mieszkańcami miast. W Białej Podlaskiej, w kilku znanych z tego dzielnicach, nie dość, że uchylają się od regulowania rachunków, to w ogóle nie kontaktują się z nami. Dochodzi tam do kradzieży energii - słyszymy od Ryszarda Korzeniewskiego, z-cy dyrektora Zakładu Energetycznego Lubzel w Białej Podlaskiej.
Ocenia też, że obecnie małe firmy mają większe problemy z terminowością w opłacaniu rachunków niż jeszcze kilka miesięcy wstecz. Ale one stanowią mniejszość w grupie odbiorców.
Ogółem Lubzel ma na tym terenie ponad 68 tysięcy klientów, w tym tylko 7 tysięcy to podmioty gospodarcze, większość to odbiorcy indywidualni. Zadłużenie wszystkich oblicza się na 26 procent ogólnego zużycia prądu. •

Znaleźli sposób, ale go nie stosują

W ubiegłym roku Lubzel zapowiadał wprowadzenie na Podlasiu liczników przedpłatowych. Jeszcze żadnego nie zainstalowano, ale 70 urządzeń czeka w magazynach. Będą zakładane kłopotliwym klientom na koszt zakładu. Taki licznik umożliwi pobieranie energii w ilości, za jaką wcześniej się zapłaci. Przed wyczerpaniem limitu zapali się światełko. To rozwiązanie jest już w Polsce stosowane. Zmniejsza zadłużenie i wymusza oszczędzanie. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!